Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TRUCK Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TRUCK Biznes.

W ostatnich tygodniach napięcia geopolityczne ponownie rozgrzały rynek ropy. Jak jednak podkreśla analityk rynku paliw E-petrol.pl, w doniesieniach dominuje czynnik psychologiczny, podczas gdy realnych konsekwencji w dostawach nie widać. Ten rok, zgodnie z przewidywaniami ekspertów, ma być nadpodażowy, co będzie wpływać na stosunkowo niskie notowania ropy naftowej. Paliwo to około jednej trzeciej kosztów firmy przewozowej, więc przynajmniej na razie transportowcy nie muszą się martwić gwałtownną podwyżką w tym segmencie.
Ale pomimo spadków na rynkach światowych, polscy kierowcy odczują nieznacznie wpływ nowej opłaty paliwowej, która od stycznia 2026 r. wzrosła o ok. 17,45 gr za litr oleju napędowego. Eksperci z e-petrol.pl i Reflex przewidują w najbliższych tygodniach utrzymanie się cen diesla w przedziale 5,95 – 6,15 zł/l.
Bez zakłóceń w dostawach
Początek roku przyniósł wzrosty cen ropy: od początku stycznia do 29. dnia miesiąca zarówno teksańska ropa WTI, jak i europejska Brent podrożały o ponad 11 proc. Jednak historycznie rzecz ujmując, ceny surowca są wciąż niskie; w ciągu ostatnich 12 miesięcy potaniał on po 18–20 proc. Ryzyko lokalnych zwyżek rośnie szczególnie, gdy pojawiają się niepokoje w regionach kluczowych dla globalnych przepływów surowca.
Chodzi przede wszystkim o Iran i groźbę ewentualnej interwencji USA w związku z brutalnym tłumieniem demonstracji przez reżim w Teheranie. Te napięcia nie doprowadziły do zakłóceń w dostawach, ale rynki uwzględniają ryzyko eskalacji, która mogłaby spowodować blokadę Cieśniny Ormuz i wpłynąć na globalne przepływy surowca. Kolejnym źródłem rynkowych emocji była w ostatnich tygodniach Wenezuela i spekulacje o możliwym nagłym napływie dużych wolumenów ropy.
– Wenezuela ma gigantyczne zasoby, ale jednocześnie spore zapóźnienia w infrastrukturze. Trzeba więc zainwestować spore pieniądze, żeby się dało z wenezuelskiej ropy skorzystać – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw portalu E-petrol.pl. Jak dodaje, mimo głośnych zapowiedzi rynek nie zobaczył jak dotąd istotnego wzrostu dostaw. W efekcie najważniejszym skutkiem zawirowań geopolitycznych pozostaje przede wszystkim nerwowość rynku.
Nadpodaż ropy w 2026 roku
– Jeżeli pojawiłaby się większa ilość surowca z Wenezueli, wtedy z całą pewnością miałoby to znaczenie dla takiego producenta jak Rosja, bo byłby to kolejny tani konkurent. Natomiast mówimy o perspektywie bardzo odległej w czasie, liczonej nawet w latach, bo kluczowa w przypadku ropy wenezuelskiej jest konieczność zainwestowania ogromnych środków przez producentów głównie amerykańskich, którzy są zainteresowani złożami wenezuelskimi – szacuje dr Jakub Bogucki.
W jego ocenie dla realnej podaży kluczowe są natomiast twarde czynniki – poziomy wydobycia i decyzje największych producentów.
– Prognozy analityków są dosyć zgodne. Rok 2026 to będzie czas zdecydowanie nadpodażowy na rynku ropy naftowej, rynku surowcowym. Są podzielone opinie, jak duża to będzie nadpodaż – mówi analityk. – Wiele będzie zależeć od tego, jaką politykę przyjmie OPEC+ i jak będzie wyglądać dalsza działalność administracji prezydenta Trumpa, jak będą się kończyć konflikty, które się toczą w różnych miejscach na globie. Z całą pewnością jednak podaż ropy na rynku będzie większa niż zapotrzebowanie na nią. To sugeruje, że będzie się ona utrzymywać na stosunkowo niskich poziomach cenowych, przynajmniej w stosunku do tego, co widzieliśmy w okresie, kiedy napięcia i ryzyko zablokowania dostaw były zdecydowanie mocniejsze.

OPEC spokojny
W ocenie eksperta polityka producentów zrzeszonych w ramach OPEC+, czyli Arabii Saudyjskiej, Rosji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kazachstanu, Kuwejtu, Iraku, Algierii i Omanu, może pozostawać ostrożna. Mimo że część państw chciałaby zwiększać produkcję, by podnieść wpływy do budżetu, to groźba nadpodaży i związane z tym spadki cen powstrzymują je od tej decyzji.
– Wszystko na to wskazuje, że OPEC będzie trochę limitował swoją produkcję, jednak na pewno nie będzie odchodził od niej tak szybko, jak zakładano jeszcze w ubiegłym roku. To chyba będzie wyznacznik przynajmniej na pierwsze półrocze. Aczkolwiek OPEC co miesiąc weryfikuje swoją politykę, sprawdza i zmienia bądź utrzymuje swoją decyzję co do ograniczeń, jakie sobie narzucił – zwraca uwagę dr Jakub Bogucki.
Na styczniowym spotkaniu OPEC, które odbyło się tuż po uprowadzeniu prezydenta Wenezueli przez Amerykanów oraz zaostrzeniu się konfliktu w Jemenie między ZEA a Arabią Saudyjską, kartel nie zdecydował się na zmianę polityki. Osiem państw członkowskich przez większość ubiegłego roku zwiększało wydobycie o ustalone limity, jednak zgodziło się w listopadzie na wstrzymanie podwyżek wydobycia w styczniu, lutym i marcu. Kolejne spotkanie ośmiu krajów odbędzie się 1 lutego.
W Polsce także tanio
Zdaniem analityka polski rynek paliw – choć wpisany w globalny układ – nie reaguje z dnia na dzień na geopolityczne nagłówki. Ważniejsza dla kierowców jest sytuacja na rynku paliw gotowych, a przełożenie cen ropy na handel detaliczny ma „pewien okres bezwładności”. – Dla polskiego rynku z całą pewnością najistotniejsze będzie to, że będzie to rok nadpodażowy, czyli ropę będzie można kupić stosunkowo tanio – podkreśla ekspert E-petrol.pl.
(Newseria, informacje własne)
Minister infrastruktury powołał Zespół do spraw przygotowania podstaw systemu elektronicznych informacji dotyczących transportu towarowego (eFTI). Jego zadaniem będzie przygotowanie rozwiązań [...]
W Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej rozpoczął się drugi etap wdrażania systemu nawigacyjnych plomb. W transporcie drogowym obowiązek śledzenia objął zasadniczo wszystkie [...]
Skrajnie wysokie temperatury coraz silniej wpływają na sektor TSL w Polsce i Unii Europejskiej. Uszkodzenia nawierzchni dróg, deformacje torów oraz [...]
W pierwszej połowie 2026 roku w Unii Europejskiej wzrosła sprzedaż pojazdów użytkowych. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) łączna [...]
Z danych KG PSP wynika, że w 2025 r. w Polsce doszło do 1165 pożarów w kategorii obejmującej samochody ciężarowe, [...]
Fundusz Spire Capital objął 70% udziałów w Clicktrans – jednej z największych w Europie platform marketplace łączących klientów z przewoźnikami. [...]
- Przewagę zdobędą nie firmy, które jako pierwsze kupią narzędzia AI, lecz te, które jako pierwsze nauczą się wykorzystywać je [...]
W czasie letnich upałów bezpieczeństwo produktów mrożonych zależy od sprawności całego łańcucha chłodniczego – od magazynu, przez transport, po punkt [...]
Branża TSL należy do sektorów, które najdłużej czekają na pieniądze z wystawionych faktur. Z danych Faktura.pl za II kwartał 2026 [...]
Władze austriackiego Tyrolu nie zamierzają wycofywać ograniczeń dla ruchu ciężarowego na trasie przez przełęcz Brenner, mimo opinii rzecznika generalnego Trybunału [...]
Lato to dla wielu firm okres wzmożonej aktywności. Budownictwo realizuje najwięcej inwestycji, rolnictwo rozpoczyna żniwa, transport obsługuje więcej zleceń, a [...]
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt rozporządzenia wycofującego standardową procedurę dopuszczenia do obrotu z większości drogowych przejść granicznych. Zmiana ma usprawnić ruch [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!