#ad

Przewoźnicy walczą o przetrwanie. ZMPD apeluje do rządu

Przewoźnicy walczą o przetrwanie. ZMPD apeluje do rządu

Polski transport drogowy, będący krwiobiegiem krajowej gospodarki, znalazł się w krytycznym punkcie, który zagraża ciągłości łańcuchów dostaw. Jan Buczek, prezes ZMPD, skierował w tej sprawie pilny apel do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, wzywając do natychmiastowego ratowania branży. Sytuacja jest alarmująca, ponieważ tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z rynku zniknęło ponad 800 przedsiębiorstw posiadających licencję wspólnotową, a tysiące innych balansuje na granicy bankructwa. Przewoźnicy ostrzegają, że bez zdecydowanych działań systemowych kryzys uderzy we wszystkie sektory rynku i pogrąży stabilność finansową państwa.

Czego domagają się przewoźnicy?

Środowisko transportowe domaga się wprowadzenia precyzyjnych i celowanych mechanizmów, które realnie ustabilizują sytuację, zamiast ogólnych rozwiązań społecznych. Wśród najważniejszych postulatów znalazło się wprowadzenie zwrotu części akcyzy od paliw wykorzystywanych w transporcie oraz ustawowe narzucenie maksymalnych, 30-dniowych terminów płatności w celu poprawy płynności firm. Przewoźnicy apelują również o ograniczenie możliwości odliczania podatku VAT od faktur, które nie zostały opłacone, oraz o natychmiastowe rozpoczęcie realnego dialogu z rządem. Jak podkreśla Zarząd ZMPD, każda kolejna zwłoka oznacza nieuchronny wzrost liczby upadłości i trwałe uszkodzenie fundamentów polskiej gospodarki.

Dlaczego firmy upadają?

Główną przyczyną obecnej zapaści jest gwałtowny i niekontrolowany wzrost cen paliw, który doprowadził do bezprecedensowego skoku kosztów działalności. Branża funkcjonuje dziś pod skumulowaną presją rosnących obciążeń publicznoprawnych oraz pogarszających się warunków na rynku europejskim, co praktycznie wyczerpało jej rentowność. W efekcie coraz więcej firm rezygnuje z realizacji zleceń, ponieważ ich wykonywanie przynosi realne straty zamiast zysków. Choć rząd podjął kroki w celu obniżenia akcyzy na paliwa, środowisko transportowe ocenia te działania jako niewystarczające wobec skali zagrożenia i specyfiki sektora.

Jan Buczek, prezes ZMPD, ostrzega że każdy tydzień bezruchu rządu to ryzyko kolejnych bankructw w sektorze. Fot. ZMPD

Koszty dobijają przewoźnika

Koszty operacyjne w transporcie drogowym osiągnęły poziom, który uniemożliwia dalsze funkcjonowanie wielu podmiotom, a kluczowym czynnikiem jest tu cena paliwa, którego zużycie jest wielokrotnie wyższe niż w transporcie indywidualnym. Według danych przedstawionych w apelu ZMPD, na dramatyczną sytuację finansową składają się przede wszystkim dynamicznie rosnące opłaty drogowe oraz systematyczne rozszerzanie sieci dróg płatnych.

Dodatkowym obciążeniem są stale rosnące koszty pracy, które w połączeniu z problemami z zachowaniem płynności finansowej tworzą barierę nie do przejścia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Brak stabilności finansowej sektora sprawia, że firmy tracą zdolność do jakiegokolwiek planowania inwestycji czy utrzymania dotychczasowej floty.

Struktura wydatków

Aby zrozumieć skalę problemu, o którym pisze ZMPD, warto przyjrzeć się strukturze wydatków typowej firmy transportowej. Koszty, które obciążają przewoźników, można podzielić na kilka kluczowych filarów:

● Paliwo (ok. 30–40% kosztów): To najbardziej zmienny element. ZMPD wskazuje, że zużycie paliwa w transporcie ciężkim jest wielokrotnie wyższe niż w indywidualnym, co potęguje skutki każdej podwyżki na stacjach.

● Koszty pracy (ok. 20–30% kosztów): Regularne podwyżki płacy minimalnej w Polsce oraz unijne przepisy o delegowaniu pracowników (Pakiet Mobilności) wymuszają na firmach stałe zwiększanie nakładów na wynagrodzenia i diety kierowców.

● Opłaty drogowe i eksploatacja: Rozszerzanie sieci dróg płatnych i wzrost stawek w systemach takich jak e-TOLL bezpośrednio uderzają w marżę. Do tego dochodzą rosnące o kilkanaście procent rok do roku koszty serwisowania pojazdów, zakupu części i ubezpieczeń OCP.

● Finansowanie floty: Wysokie stopy procentowe sprawiają, że raty leasingowe za nowoczesne, ekologiczne ciągniki siodłowe stały się dla wielu małych firm barierą nie do przejścia.

Oprac. Marek Szymański

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!