#ad

BALM zaostrza kontrole w Niemczech. Jak się bronić?

BALM zaostrza kontrole w Niemczech. Jak się bronić?

Niemiecki Federalny Urząd ds. Logistyki i Mobilności (BALM) prowadzi intensywne kontrole transportu drogowego, które w samym grudniu 2025 roku objęły ponad 1 300 pojazdów. W wyniku grudniowych działań BALM pobrał łącznie 57 991 euro zabezpieczeń finansowych, a w ciągu całych 12 miesięcy 2024 roku BALM naliczyło 656 zagranicznych ciężarówek, które wykonywały kabotaż w sposób nieuprawniony. Dla polskich przewoźników oznacza to rosnące ryzyko kontroli i wysokich kar podczas przewozów przez Niemcy.

Na co zwracają uwagę inspektorzy?

Grudniowe kontrole obejmowały 1 184 kontrole kabotażu, które stwierdziły 131 nieprawidłowości, w tym 29 naruszeń przepisów, 109 kontroli dotyczących zakazu odbywania regularnego tygodniowego odpoczynku w pojeździe, ujawniono 2 przypadki naruszeń, oraz 69 technicznych kontroli drogowych (TUK), wykryto 14 uchybień technicznych. Zabezpieczenia finansowe stosowane są w przypadkach, gdy istnieje ryzyko niewyegzekwowania kary administracyjnej, w szczególności wobec przewoźników zagranicznych.

BALM prowadzi kontrole punktowo, ukierunkowane na obszary, w których ryzyko naruszeń oceniane jest jako najwyższe. Oprócz kabotażu, inspektorzy sprawdzają przestrzeganie czasu pracy i odpoczynku kierowców, stan techniczny pojazdów oraz zgodność z przepisami delegowania pracowników.

Jak odwołać się od mandatu?

Od momentu doręczenia decyzji przewoźnik ma co do zasady 14 dni na złożenie odwołania. Jeśli firma transportowa nie podejmie żadnej reakcji, mandat się uprawomocni. Trzeba będzie wtedy zapłacić całą kwotę. Co ważne, w Niemczech ten termin oznacza, że w czternastym dniu pismo już musi być doręczone do BALM.

Oprócz kabotażu, inspektorzy sprawdzają przestrzeganie czasu pracy i odpoczynku kierowców, stan techniczny pojazdów oraz zgodność z przepisami delegowania pracowników.

Odwołanie musi zawierać konkretne argumenty prawne, które podważą zasadność mandatu. Mogą na to wskazywać np. takie okoliczności jak: brak wystarczających dowodów, błędy proceduralne, nieprawidłowa interpretacja przepisów. Przewoźnik powinien pamiętać, aby zawrzeć w odwołaniu również swoje dane i numer decyzji o grzywnie oraz datę jej nałożenia. Odwołanie trzeba skierować do BALM w formie pisemnej, przy czym odwołanie musi być sporządzone w języku niemieckim.

Samodzielne odwołanie od mandatu BALM może być skomplikowane, zwłaszcza jeśli nie znasz niemieckiego prawa transportowego i języka niemieckiego. Nawet jeśli mandat wydaje się niesłuszny, błędy proceduralne mogą spowodować, że odwołanie zostanie odrzucone. Dlatego eksperci zalecają skorzystanie z pomocy kancelarii prawnych specjalizujących się w niemieckim prawie transportowym.

Restrykcyjne stawki mandatów

BALM egzekwuje rygorystyczne kary finansowe, które obciążają zarówno kierowców, jak i przedsiębiorstwa transportowe. Za najbardziej kosztowne naruszenia uznaje się nieprawidłowości w obszarze kabotażu, gdzie kara dla przewoźnika wynosi standardowo od 1 000 euro przy pierwszym uchybieniu do 5 000 euro w przypadku rażących naruszeń, natomiast zleceniodawcy transportu narażają się na grzywny sięgające nawet 20 000 euro. Równie wysokie sankcje, dochodzące do 3 000 euro, przewiduje się za brak wymaganej licencji wspólnotowej lub zezwolenia CEMT podczas wykonywania przewozu.

Zakaz wypoczynku w kabinie

W zakresie czasu pracy i odpoczynku wysokość kar jest ściśle uzależniona od skali naruszenia. Przekroczenie dziennego czasu jazdy o ponad dwie godziny skutkuje nałożeniem 60 euro kary na kierowcę oraz 180 euro na firmę za każdą rozpoczętą połowę godziny. Szczególny nacisk kładzie się na zakaz odbywania regularnego tygodniowego odpoczynku w kabinie pojazdu, za co przewidziano sankcje w wysokości do 500 euro dla osoby prowadzącej oraz do 1 500 euro dla podmiotu zatrudniającego. Skrócenie wymaganej przerwy o więcej niż 15 minut wiąże się z opłatą 60 euro dla kierowcy oraz 180 euro dla przedsiębiorstwa za każdy kwadrans zwłoki.

Sankcje obejmują także stan techniczny pojazdów oraz przestrzeganie dopuszczalnej masy całkowitej. Przeładowanie pojazdu o więcej niż 20% skutkuje mandatem w wysokości około 190 euro dla kierowcy i 380 euro dla właściciela, przy jednoczesnym przyznaniu punktów karnych w niemieckim rejestrze. Za uchybienia w dokumentacji, takie jak brak karty kierowcy lub uniemożliwienie odczytu danych z tachografu, nakładane są kary dochodzące do 750 euro dla kierowcy i 1 500 euro dla przedsiębiorstwa. Przestrzeganie aktualnych norm technicznych oraz poprawność dokumentacji przewozowej pozostają kluczowymi czynnikami pozwalającymi na uniknięcie wysokich obciążeń finansowych podczas kontroli drogowych.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!