#ad

Transport opału: szansa na poprawę rentowności dla przewoźników

Transport opału: szansa na poprawę rentowności dla przewoźników

Początek 2026 roku oznacza dla właścicieli firm transportowych zajmujących się przewozem opału środek najbardziej pracowitego okresu w kalendarzu. Polska produkuje rocznie około 2 mln ton pelletu, a gdy dodamy do tego węgiel, brykiet i drewno, otrzymujemy ogromną masę towaru, którą trzeba sprawnie rozwieźć po kraju. Największe oblężenie firm logistycznych przypada na miesiące od września do lutego, ponieważ klienci biznesowi i składy opału chcą uzupełnić zapasy przed największymi mrozami lub spodziewanymi skokami cen.

Transport w trudnych warunkach

Dla przewoźników obsługa tego sektora to spore wyzwanie logistyczne, wymagające elastycznego planowania i świetnej koordynacji floty. Towar musi dotrzeć do celu suchy i nienaruszony, co przy zimowej aurze nie zawsze jest proste. – Przewóz opału to specyficzne wyzwanie – transport surowców energetycznych w segmencie B2B, w tym przede wszystkim pelletu, brykietu oraz drewna opałowego, wymaga odpowiedniego rozmieszczenia, zabezpieczenia oraz ochrony przed wilgocią – mówi Rafał Augustyniak, dyrektor Oddziału Stryków z Geis PL. Sytuację na drogach często pogarsza śnieg i błoto pośniegowe, co zmusza kierowców do zachowania większych marginesów czasowych i częstszych przeglądów technicznych pojazdów.

Ile kosztuje kurs z węglem i pelletem?

Koszty transportu są obecnie mocno zróżnicowane i zależą przede wszystkim od tego, jak daleko od kopalni czy producenta znajduje się odbiorca. Średnia cena za przewóz tony węgla w Polsce wynosi obecnie około 317 złotych. Najkorzystniej sytuacja wygląda na Śląsku, gdzie stawki oscylują w granicach 107 złotych za tonę. Znacznie drożej jest w centrum kraju, na przykład w województwie łódzkim zapłacimy około 180 złotych, natomiast w Polsce północno-wschodniej ceny szybują do poziomu 460 złotych za tonę. Firmy transportowe najczęściej stosują stawki kilometrowe wynoszące od 4 do 6 złotych, przy czym zazwyczaj opłata naliczana jest za przejazd w obie strony. W przypadku dużych zestawów typu TIR, zabierających do 27 ton towaru, średnia stawka za kilometr to około 5 złotych.

Sposób na lepszy wynik finansowy

Aby poprawić kondycję firmy w tak gorącym okresie, nie wystarczy tylko przyjmować kolejnych zleceń. Kluczem do sukcesu jest dzisiaj przewidywanie ruchu i mądre zarządzanie zasobami. Rafał Jak zauważa Rafał Augustyniak z Geis PL, w sezonie grzewczym wolumeny transportowe rosną nawet o kilkadziesiąt procent. – Wykorzystujemy analizę danych i systemy TMS, aby prognozować zapotrzebowanie, skalować flotę i minimalizować ryzyko przestojów – komentuje.

Dzięki takim narzędziom przewoźnicy mogą z wyprzedzeniem przygotować magazyny i kierowców, co pozwala uniknąć chaosu, gdy nagle spadnie temperatura i wszyscy naraz będą potrzebować opału. Taka organizacja pracy to dziś podstawa, by transport był nie tylko szybki, ale przede wszystkim rentowny dla właściciela firmy.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!