#ad

Przyszłością są kompozyty

Przyszłością są kompozyty

Jak rynek pojazdów budowlanych radzi sobie ze wzrostem cen materiałów, zatorami logistycznymi i skutkami wojny na Ukrainie oraz jak zmieniają się konstrukcje pojazdów w związku np. z elektromobilnością, pytamy przedstawicieli firmy MEGA.

Jak wojna na Ukrainie wpłynęła na popyt na pojazdy firmy MEGA?

Maciej Radomski, prezes zarządu MEGA: Niekorzystnie. Jednym z naszych znaczących klientów była Rosja, która odbierała około 20% naszej produkcji. Po 24 lutego zarząd MEGI w porozumieniu z radą nadzorczą Benalu Group postanowił zaprzestać eksportu do kraju – agresora. Ponad to na przestrzeni dwóch ostatnich lat nawiązaliśmy bliską współpracę z partnerem z Ukrainy, która wciąż nabierała rozpędu. Do tej pory stoją na placu naczepy zakontraktowane na rynek ukraiński, aby latem wozić zboże, produkty rolne czy kruszywa. W tym roku na Ukrainie nie będzie ani zbiorów, ani normalnie działającej gospodarki, a nasza firma partnerska z siedzibą pod Kijowem fizycznie już nie istnieje. Dlatego postanowiliśmy nadać TYM pojazdom wyjątkowy charakter. Zostały oklejone ukraińską „wyszywanką” ludową, w którą wkomponowaliśmy hasło #standwithukraine. Chcemy, aby „poszły w świat” ze szczególnym przesłaniem, a jednocześnie przyczyniły się do wsparcia działań MEGI w zakresie pomocy rodzinom naszych ukraińskich pracowników i ich przyjaciół. 10 tys. zł lub 2 tys. euro ze sprzedaży każdej z naczep zostanie przeznaczone m.in. na doposażenie mieszkań dla uciekających przed wojną. Chcemy zapewnić lokum tym, którzy się do nas zgłaszają.

 

Anna Kroczek

Jaka jest sytuacja na rynku stali i komponentów? Jak zmieniły się ich ceny, czy są problemy z dostępnością komponentów?

Anna Kroczek, dyrektor ds. zakupów MEGA: Lata 20-te XXI wieku zaczęły się źle. Najpierw pandemia zmieniła naszą rzeczywistość na wielu różnych płaszczyznach, zaburzając również działanie łańcuchów dostaw, teraz wojna dopełniła obrazu braków i niedoborów. Na rynku surowców i komponentów nikt nie był i nie jest w stanie określić, kiedy sytuacja wróci do normalności. Miniony rok, tak jak początek obecnego to ekwilibrystyka zakupowa. Musieliśmy nauczyć się planowania zapasów oraz produkcji w zmiennej i nieprzewidywalnej sytuacji, ale widmo braku stali, aluminium, półprzewodników i magnezu na rynkach światowych może całkowicie zdestabilizować łańcuchy dostaw.

 

Na rynek powoli wchodzą pojazdy z alternatywnymi napędami, zwykle cięższe od tych z silnikiem Diesla. Jak zamierzacie podnosić wydajność pojazdów? Czy możliwa jest dalsza redukcja masy naczep, przyczep i zabudów np. poprzez zastosowanie stali o wysokiej wytrzymałości? Jakie nowe materiały mogą znaleźć zastosowanie w pojazdach MEGA?

Tomasz Drozdel, dyrektor ds. badań i rozwoju MEGA: Jednym z naszych kierunków rozwoju są pojazdy specjalne na rynek norweski. Ponieważ Norwegia to kraj „na skale”, a nasze pojazdy pracują przy inwestycjach budowy dróg, gdzie zamiast koparek używa się dynamitu – w tym wypadku użycie stali wysokowytrzymałych i trudnościeralnych jest koniecznością. Mimo wszystko widzimy szanse dla zastosowania w takich rozwiązaniach materiałów kompozytowych. Możemy odchudzić konstrukcję stalową i wzmocnić ją tego typu materiałami. Jednym z takich rozwiązań jest np. wkładka typu okulen. Tego typu materiał zabezpiecza przed przywieraniem materiału (urobku) do poszycia skrzyni, a jednocześnie stanowi dodatkową ochronę konstrukcji stalowych podczas załadunku głazów i skał poprzez amortyzację uderzeń.

Tomasz Drozdel

Ciągle szukamy miejsc i elementów konstrukcji, w których dodatkowe kilogramy są zbędne. Przeliczamy wytrzymałość konstrukcji metodą elementów skończonych MES i eliminujemy niepotrzebne kilogramy stali. W przypadku wszystkich rynków europejskich masa własna jest jednym z najistotniejszych parametrów. Dlatego musimy umiejętnie balansować na linii wytrzymałość – kilogramy.

Przyszłością tej branży są kompozyty. Oczywiście, ze względu na koszty długo jeszcze nie wyprą one materiałów stalowych, ale z pewnością pomogą uzyskać balans masa – wytrzymałość.

Na naszych oczach zmienia się podejście do wymagań stawianych branży automotive. Rośnie znaczenie napędów alternatywnych. Przyszłość zdecydowanie będzie należała do pojazdów nisko- i zeroemisyjnych, m.in. elektrycznych. Do naszego klienta z Norwegii już w 2020 r dostarczyliśmy zmodyfikowane zabudowy do samochodu Volvo FE – trzyosiowej ciężarówki o masie całkowitej do 27 ton.

 

Michał Brodziński

Jak będzie przebiegał rozwój konstrukcji pojazdów i zabudów dla branży budowlanej (wydobywczej)?

Michał Brodziński, dyrektor sprzedaży MEGA: Zawsze przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo, ale pracownicy branży budowlanej, wydobywczej i transportowej są szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo. W tym roku MEGA wprowadzi na rynek nowy half-pipe, czyli pojazd dedykowany tym sektorom, który planujemy wyposażyć w dodatkowe pakiety systemów bezpieczeństwa. Pracujemy nad tym z firmą Knorr-Bremse. Pierwsze pojazdy nowej generacji rynien powinny być dostępne na rynku w trzecim kwartale br. Pracujemy również nad uproszczeniem sposobu użytkowania, także nazwa ulegnie uproszczeniu i tak następcą MEGA Forta 4 będzie po prostu MEGA Fort. JUST Fort!

 

Dziękujemy z rozmowę.

 

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!