#ad

Powinny pomóc dopłaty

Powinny pomóc dopłaty

O polskim rynku autobusów i mechanizmach na niego oddziałujących rozmawiamy z Adamem Smoleniem, pełniącym obowiązki prezesa zarządu spółki Autosan.

W roku 2021 rynek autobusów zanotował kolejny spadek, co pogłębia kiepską sytuację branży po trudnym już roku 2020. W jakim stopniu to pokłosie pandemii, w jakim problemów logistycznych i braków komponentów, a w jakim zmian koniunkturalnych?

W 2021 r. polscy przewoźnicy po raz kolejny zarejestrowali mniej nowych autobusów w porównaniu do roku poprzedniego. Tym razem spadek był nieco mniejszy, bo ok. 9%. Liczba zarejestrowanych autobusów miejskich spadła z kolei o prawie 17%. W głównej mierze był to wynik mniejszego zapotrzebowania na autobusy, mniejszej liczby ogłaszanych przetargów w związku z pojawianiem się kolejnych fal pandemii koronawirusa w Polsce i na świecie. Kryzys z tym związany w sposób zdecydowany dotknął branżę transportu pasażerskiego.

 

Z roku na rok wzrasta udział elektrycznych autobusów w segmencie miejskim, w minionym roku liczba dostarczonych elektryków przekroczyła nawet liczbę autobusów z napędem Diesla. W jakim tempie ten trend będzie postępował?

Trendy w sprzedaży kształtują się zupełnie odmiennie w zależności od napędów stosowanych w pojazdach. Zdecydowany spadek zaznaczył się w zakresie autobusów z silnikami Diesla. Związany jest nie tylko z pandemią, ale także polityką unijną w zakresie ochrony środowiska. Z tego też względu najlepsza sytuacja jest w zakresie bezemisyjnych autobusów elektrycznych. Zapotrzebowanie na tego typu pojazdy wyraźnie wzrosło w ostatnich 2 latach. W roku ubiegłym elektryki stanowiły 28,5% ogółu nowych autobusów o dmc > 8 t zarejestrowanych na polskim rynku. Biorąc pod uwagę mocno zaznaczające się trendy, które wynikają między innymi z Dyrektywy Unijnej w zakresie eliminacji zanieczyszczeń emitowanych przez autobusy, systemów dofinansowania do zakupów pojazdów zeroemisyjnych oraz przyjmując poprawę sytuacji epidemiologicznej, należy spodziewać się sukcesywnego wzrostu zainteresowania samorządów oraz przedsiębiorstw komunikacyjnych autobusami elektrycznymi. Wzrost zainteresowania dotyczy również autobusów wodorowych. Wynika to między innymi z faktu ogłoszenia przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska naboru wniosków na dofinansowanie zakupu elektryków i wodorowców. Przewidywany czas zakończenia tego projektu to 2025 r. W listopadzie ubiegłego roku Rada Ministrów podjęła też uchwałę w sprawie przyjęcia „Polskiej Strategii Wodorowej do roku 2030 z perspektywą do 2040 r.”. Strategia przewiduje dofinansowanie 800 – 1000 sztuk autobusów, w tym planowane jest, że 100 – 250 szt. pojazdów znajdzie się w eksploatacji już w 2025 r. Nasza spółka wyprodukowała w 2021 r. prototyp autobusu z napędem wodorowym, a także zrealizowała pierwszy kontrakt na dostawy autobusów elektrycznych Autosan.

 

Czy w dobie bardzo wysokich cen gazu, autobusy napędzane CNG mają jeszcze rację bytu? Jakie są rokowania dla tego segmentu?

Sprzedaż autobusów gazowych sukcesywnie rosła do 2020 r., a w ostatnich dwóch latach kształtowała się praktycznie na niezmienionym poziomie w stosunku do roku 2019. Zgodnie z Dyrektywa Unijną 2009/33/WE w sprawie promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego, 32% taboru autobusowego przedsiębiorstw komunikacji miejskiej obsługujących miasta powyżej 50 tys. mieszkańców do 31 grudnia 2025 r. muszą stanowić autobusy nisko- i zeroemisyjne, czyli mogą to być również pojazdy z napędem gazowym. Są miasta, które cały czas kupują i planują kupować autobusy zasilane gazem.

 

Czy w innych segmentach poza miejskim mają szansę rozpowszechnić się napędy alternatywne?

W chwili obecnej zakupy autobusów z napędami alternatywnymi niemal w całości ograniczają się do pojazdów przeznaczonych do komunikacji miejskiej. Wynika to głównie z dotacji w ramach programów unijnych przeznaczonych dla tego rodzaju transportu pasażerskiego. W przyszłości stan ten może ulec zmianie chociażby za sprawą programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pod nazwą „Kangur”, w ramach którego dofinansowaniem objęte będą zakupy zeroemisyjnych autobusów szkolnych realizowane przez gminy.

 

Jak zapowiada się ten rok na rynku autobusów? Czy zmieniły się prognozy po wybuchu wojny w Ukrainie?

Unijne i krajowe programy dotyczące dofinansowania wymiany taboru na zeroemisyjny i niskoemisyjny pozwalają mieć nadzieję na rozwój w kolejnych latach rynku autobusów przeznaczonych do komunikacji miejskiej. Segment rynku autokarów turystycznych już w roku ubiegłym zanotował wyraźny wzrost wynikający ze znoszenia ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Sytuacja związana z wojną w Ukrainie jest tak dynamiczna, że trudno w obecnej chwili prognozować, jaki będzie miała wpływ na rynek autobusowy w Polsce i w Europie.

 

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!