#ad

Po centrum jak w międzynarodówce?

Po centrum jak w międzynarodówce?

W nowym Volvo FM zmieściło się prawie wszystko to, co ma FH. Tylko czy zostało miejsca na to, co najważniejsze?

W nowym Volvo FM zmieściło się prawie wszystko to, co ma FH. Tylko czy zostało miejsca na to, co najważniejsze?

Regularne dostarczanie ładunków w skali miasta, regionu czy kraju jest jedną ze specjalności tego modelu. Volvo FM 6×2, które mieliśmy okazję poznać bliżej, powstało właśnie w tym celu.

Wnętrze z widokiem

Szwedzi „przeszczepili” styl i zalety kabin FH do lżejszej serii FM. Wszystkie warianty nowej kabiny FM mają pełne 2,5 m szerokości. Rekompensatą za spore gabaryty jest dobra widoczność i systemy wspomagające jazdę. Do środka wiodą tylko dwa stopnie.

Chłodnia miała kabinę sypialną Globetrotter (FM-HSLP), najobszerniejszą z oferowanych. Wysokość wnętrza liczona od podłogi przed fotelami wynosi 201 cm, a od tunelu 157 cm. Na tylnej ścianie mogą znaleźć się dwie leżanki, ale w testowanej ciężarówce była tylko dolna, nad nią znalazły się schowki zamykane roletami o łącznej pojemności 154 l.

Nowe kabiny FM są obszerniejsze od poprzednich. Przyczyniły się do tego bardziej pionowe, przednie słupki. Schowki nad przednią szybą są większe, a przed każdym z foteli można stanąć prosto.

Obniżono dolne krawędzie okien. Dodatkowo Volvo proponuje do 8 kamer. Widok z nich jest prezentowany na 9-calowym ekranie multimediów. W niebieskiej chłodni były dwie, szerokokątne kamery: jedna z tyłu, druga pod uchwytem prawego lusterka obejmująca widokiem naroże i bok ciężarówki.

Wygodnie i cicho

Do wyboru są trzy rodzaje wykończenia kabin: odporne na brud Robust z tapicerką z winylu, uniwersalne Dynamic z tapicerką z tkaniny oraz luksusowe Progressive z wykończeniem z weluru lub skóry. W tym samochodzie mieliśmy do czynienia z wersją Dynamic.

Przed kierowcą znalazł się 12-calowy wyświetlacz cyfrowych wskaźników. W połączeniu ze wspomnianym, 9-calowym, dotykowym ekranem multimediów zapewnia to kierowcy podobne środowisko pracy, jak w długodystansowym FH.

Podwozie 6×2 z ostatnią osią unoszoną wyposażono w zautomatyzowaną skrzynię I-Shift. Oprogramowanie dopuszczało w tym wypadku tylko ekonomiczny tryb pracy z możliwością ręcznej zmiany przełożeń, ale w połączniu z aktywnym tempomatem ACC (z „odległościówką”) oraz aktywnym systemem utrzymania w pasie ruchu pozwalało poczuć się jak za kierownicą ciężarówki długodystansowej. FM miał aktywny układ kierowniczy (VDS – Volvo Dynamic Steering, który umożliwia między innymi funkcjonowanie aktywnego systemu utrzymania w pasie ruchu.

Systemy działają tak, jak obiecali konstruktorzy. Miłą niespodzianką okazał się komfort jazdy. Na drodze szybkiego ruchu przy 85 km/h Volvo FM było ciche i stabilne. Kabina jest teraz lepiej wyciszona, a „szczupłe” obudowy lusterek, takie jak w FH nie wzmagają nadmiernie hałasu opływu powietrza. 380-konny silnik osiągający 1800 Nm już przy 950 obr/min jest dostatecznie wydajny, aby przy ostatnim biegu bezpośrednim w skrzyni można było zastosować „szybki”, ekonomiczny most 2,85.

Godzi dwa światy

W roli zwalniacza występował trójstopniowy hamulec silnikowy Volvo Engine Brake (VEB) o mocy hamowania dochodzącej do 300 kW. Podwozie miało hamulce tarczowe z EBS, ale VEB sprawia, że można rzadko do nich sięgać. Chłodniczy FM miał również tempomat zjazdowy.

Zapożyczeniem z większych modeli był zestaw dwóch akumulatorów, z których jeden służył wyłącznie do rozruchu. Zastosowano dwa akumulatory żelowe 2×210 Ah odporne na częste i głębokie rozładowanie.

Chłodnia Box Cool firmy Schmitz Cargobull w pełni wykorzystuje możliwości podwozia. Wewnątrz mieści się 21 europalet. Wykonano ją z paneli Ferroplast, które stanowią dobrą izolację i łatwo można je naprawić. Wewnątrz zastosowano aluminiową podłogę. Mogą się po niej poruszać wózki widłowe o nacisku na oś do 5,5 t. Zabudowa spoczywa na pomocniczej ramie stalowej, drzwi wyposażono w solidne rygle, a tył chronią gumowe rolki oraz pionowe odboje. Kamera cofania jest bezpiecznie umieszczona przy dachu w oprawie ochronnej.

Dodatki nie wystają

W niszy w górnej części zabudowy zamontowano agregat Thermo King T-1000R o wydajności chłodniczej do 8700 W na silniku spalinowym i 6400 W na silniku elektrycznym. Urządzenie umożliwia uzyskiwanie temperatur do -20oC. Na postoju można je podłączyć do sieci. Bilans energetyczny poprawiają panele słoneczne dostarczające dodatkową „porcję” prądu.

Z tyłu jest składana winda załadowcza BÄR typu BC 1500 S4 o udźwigi do 1500 kg. Sterować nią można intuicyjnymi dźwigienkami na panelu z prawej strony pojazdu, umieszczonym w okolicy windy lub dwoma przyciskami na podłodze.

Volvo FM z kabiną Globetrotter i chłodnią Schmitz Cargobull jest przemyślanym pojazdem, w którym każde rozwiązanie ma praktyczny wymiar. Kabina o bardzo dobrej widoczności ma wszystkie zalety miejskiej i sporo walorów długodystansowej, m.in. ogrzewanie postojowe Webasto. Rozsądnie dobrano systemy wspomagające jazdę, mając na uwadze przyszłe warunki eksploatacji. Wszystkiego jest „w sam raz”, może z jednym wyjątkiem: stylizacja kabiny nawiązująca do FH to tak dobra wizytówka, że może reklamować najbardziej wyszukany towar.

 


Zapraszamy do obejrzenia filmów oraz komentowania na Facebooku

 

 

 

 

 

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!