Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TRUCK Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TRUCK Biznes.

- Z perspektywy czasu widzimy, że Inter Cars wraz z naszymi partnerami jest idealnie skrojony pod taki model biznesu, jaki stworzyliśmy z Ford Trucks, jednym z czołowych producentów pojazdów użytkowych na świecie – mówi Sławomir Rybarczyk, Prezes Zarządu Q-Service Truck i Dyrektor Handlowy Inter Cars.
Justyna Sadowska: Q-Service Truck Sp. z o.o. od 2019 roku jest jedynym importerem i dealerem pojazdów ciężarowych Ford Trucks w Polsce. Jak po trzech latach oceniasz decyzję o rozpoczęciu takiej współpracy?
Sławomir Rybarczyk: Inter Cars wraz z naszymi partnerami jest właściwie skrojony pod taki model biznesu. Owocują tu wszystkie relacje i kompetencje nasze oraz naszych dealerów, związane z rynkiem, z firmami transportowymi. Finalnie właśnie dzięki temu dealerzy w całej Polsce są w stanie efektywnie sprzedawać pojazdy i budować wizerunek marki Ford Trucks. Nawet wtedy, gdy rynek jest trudny, a obecna koniunktura nie jest najlepsza – ceny idą w górę, dochodzi do tego niestabilność łańcuchów dostaw, a wszystko to związane jest z pandemią COVID-19 oraz wojną na Ukrainie.
Mimo wszystkich przeciwności marka Ford Trucks ma dzisiaj na polskim rynku bardzo dobrą opinię. Na początku ciężarowy Ford stanowił dużą ciekawostkę, choć oczywiście ugruntowana opinia z rynku osobowego, na którym Ford jest ceniony, pomogła nam w wykonaniu pierwszych kroków. Tyle, że pojazd ciężarowy to zupełnie inny segment. Po trzech latach współpracy śmiało możemy jednak powiedzieć, że produkt się obronił, ma wiele pozytywów, klienci go chwalą i jest coraz bardziej rozpoznawalny na rynku.
JS: Czy jesteś zadowolony z ilości importowanych pojazdów?
SR: Popyt na pojazdy jest duży, mimo że okres pandemiczny i rozpoczęcie wojny na Ukrainie spowodowały chwilową stagnację na rynku. Z uwagi na problemy całej branży automotive związane z łańcuchem dostaw, podaż aut jest niższa niż popyt. Niestety, trudna sytuacja dotknęła i nas. Obecnie pojazdów nie mamy tyle, ile byśmy chcieli i ile oczekują nasi klienci, ale widzimy, że sytuacja z każdym miesiącem się polepsza. Jest to powolny proces, ale wierzę, że powoli będzie nabierał rozpędu.
JS: Zbudowaliście sieć dealerską i serwisową. Czy był to trudny proces i wymagał dużego nakładu pracy oraz szkoleń?
SR: Proces wejścia ciężarowego Forda na rynek polski rozpoczęliśmy od zbudowania autoryzowanej sieci serwisowej. Ford Trucks w międzyczasie poszerzał sieć serwisów na pozostałych rynkach w Europie m.in. w Portugalii, Francji, Hiszpanii, we Włoszech oraz w Niemczech. Podstawą rozwoju sieci dealerskiej w naszym kraju jest fakt, że budujemy ją na bazie współpracujących z nami od dawna partnerów, czyli członków sieci Q-Service Truck, którzy posiadają wiedzę, kompetencje sprzedażowe oraz znajomość rynku sprzedaży pojazdów użytkowych.
Dla części z nich jest to znaczący rozwój, awans z typowego rynku niezależnego do autoryzacji i bezpośredniej dystrybucji pojazdów. Generalnie problemu z nawiązaniem współpracy nie było, wręcz przeciwnie. Potrzebny był jednak czas, aby odpowiednio dobrać partnerów pod względem oczekiwań Forda, w kwestii lokalizacji oraz infrastruktury. Serwisy należące do sieci Q-Service-Truck mogą pochwalić się kompetencjami na wyższym poziomie niż średnia rynkowa. Kluczowe było znalezienie punktów blisko węzłów komunikacyjnych lub największych aglomeracji. Oczywiście, sieć jeszcze nie jest w pełni rozwinięta, w dalszym ciągu pozyskujemy nowe punkty autoryzacji, ale obecne w pełni zaspokajają potrzeby naszych klientów.
JS: Sprzedaż rozpoczęliście od ciągnika siodłowego Ford F-MAX. Jak oceniają go klienci?
SR: W pierwszym okresie sprzedaży widzieliśmy dużą ciekawość klientów związaną z wejściem na rynek nowej marki. F-MAXprezentuje się bardzo nowocześnie oraz funkcjonalnie, oferując jedną z największych kabin w swojej klasie. Nasz flagowy pojazd wyróżnia się przede wszystkim precyzją i łatwością prowadzenia, dynamiką jazdy oraz spalaniem na dobrym poziomie. Opinie klientów o aucie są bardzo pozytywne. Po zakupie pierwszego pojazdu często wracają po kolejne, co stanowi dla nas najlepszą rekomendację. Dużym plusem z perspektywy klientów jest stale powiększająca się autoryzowana sieć serwisowa, rozszerzana na większość rynków europejskich. Ma to kluczowe znaczenie dla transportu międzynarodowego, w którym specjalizuje się dużo polskich firm. To bardzo ważne dla każdego przewoźnika wykonującego swoje zlecenia na międzynarodowych szlakach, na których oczekuje opieki serwisowej wzdłuż wszystkich tras, po których się porusza.
JS: Oprócz flagowego Forda F-MAX w swojej ofercie posiadacie pojazdy użytkowe budowlane i konstrukcyjne. Jak wygląda plan ich sprzedaży?
SR: Patrząc na strukturę sprzedaży pojazdów ciężarowych, ciągniki siodłowe notują około 80% udziałów w sprzedaży. W związku z tym naturalnym było, iż sprzedaż rozpoczęliśmy od Forda F-MAX. Kolejnym krokiem było uruchomienie sprzedaży pojazdów konstrukcyjnych. Generalnie sprzedajemy je w coraz większej ilości, aczkolwiek popyt na te pojazdy jest pochodną chociażby inwestycji w infrastrukturę i budownictwo mieszkaniowe. Obserwujemy aktualne trendy i dostosowujemy ofertę do potrzeb rynku.
JS: Czy widzisz jakieś szanse i zagrożenia na przyszłość? Jakie macie plany rozwojowe?
SR: Będziemy się rozwijać pod względem ilości serwisów autoryzowanych pod szyldem sieci Q-Service Truck, w tej chwili jest ich 12. Obszarem do uzupełnienia na naszej mapie dealerskiej są okolice Poznania. Docelowo siatka punktów serwisowych będzie rosła wraz ze wzrostem ilości jeżdżących pojazdów. Już niebawem na polskie drogi wyjedzie tysięczny pojazd Ford Trucks.
Ważnym trendem rozwoju w pojazdach użytkowych jest zeroemisyjność. Tego oczekuje rynek, szczególnie w transporcie dropshipping, zlokalizowanym wokół dużych aglomeracji. Ford Trucks ma plany przedstawienia pojazdu elektrycznego, choć na szczegóły musimy jeszcze chwilę poczekać.
JS: Dziękuję za poświęcony czas i rozmowę.
Choć zimy w Polsce coraz częściej przypominają przedłużoną jesień, kilka dni mrozu i śniegu wystarczy, aby sparaliżować drogi i wystawić [...]
W obliczu demograficznej bomby zegarowej i pogłębiającego się deficytu kadr, branża transportowa staje przed największym wyzwaniem od lat. Organizacjia Truckers [...]
Kierowcy i przewoźnicy planujący trasy przez Austrię muszą przygotować się na spore utrudnienia. Już od 10 stycznia 2026 roku na [...]
Początek 2026 roku oznacza dla właścicieli firm transportowych zajmujących się przewozem opału środek najbardziej pracowitego okresu w kalendarzu. Polska produkuje [...]
uż za kilka miesięcy wchodzi w życie przełomowa zmiana dla sektora transportu lekkiego. Od 1 lipca 2026 roku busy o [...]
Ministerstwo Infrastruktury zebrało opinie do nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów określające poziom stawek opłaty elektronicznej oraz odcinki dróg objęte systemem eTOLL. [...]
System opłat e-TOLL rozrasta się. Od lutego 2026 roku obejmie już 5 869 km dróg krajowych. To o ok. 645 [...]
MAN rozwija swoją sieć serwisową o nowy obiekt firmy Bury Sp. z o.o. w Chęcinach koło Kielc. Choć ceremonia otwarcia [...]
Rozwiązanie DKV TMS umożliwia przedsiębiorstwom centralne zarządzanie zleceniami transportowymi, bieżące śledzenie tras oraz optymalizację wykorzystania zasobów: pojazdów, kierowców i naczep.
Podejście do zarządzania flotą przechodzi głęboką transformację: z operacyjnego centrum kosztów staje się strategicznym narzędziem biznesowym.
Czterech na dziesięciu przewoźników z Polski, Czech i Słowacji (40 proc.) uważa polskich zleceniodawców za najmniej wiarygodnych finansowo, a siedem [...]
Jak świadomie kalkulować wydatki za myto i jak technologia wspiera transport w zakresie wyznaczania alternatywnych lub darmowych odcinków dróg? Co [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!