#ad

Coraz więcej samochodów dostawczych

Coraz więcej samochodów dostawczych

O wpływie pandemii na rynek pojazdów dostawczych oraz panujących trendach rozmawiamy z Tomaszem Suligą, managerem sekcji samochodów dostawczych Toyota Motor Poland.

W 2020 r. sprzedaż pojazdów dostawczych spadła o 14%. Wydaje się, że pandemia miała niewielki wpływ na ten segment rynku…

Charakter rynku samochodów dostawczych jest odmienny od samochodów osobowych. W czasach kryzysu konsumenci są powściągliwi, gdy chodzi o wydatki konsumpcyjne, stąd zauważalny spadek sprzedaży na rynku samochodów osobowych. Jednak pojazdy dostawcze bardzo rzadko są dobrem konsumpcyjnym, bowiem w przeważającej większości są wykorzystywane jako narzędzia pracy.

 

Czy pandemia wpłynęła na popyt na poszczególne rodzaje pojazdów dostawczych? Jakiego rodzaju rozwiązania cieszyły się największym powodzeniem?

Mimo ogólnie negatywnego wpływu pandemii na biznes, są branże, które zarejestrowały wzrost popytu na swoje usługi – chodzi głównie o branżę medyczną, transportową, funeralną i kurierską. Przedsiębiorcy z powyższych obszarów biznesu niejednokrotnie korzystają z lekkich samochodów dostawczych, stąd spadek rejestracji – mimo że zauważalny – nie jest tak dotkliwy jak w przypadku rynku pojazdów osobowych.

Pomimo pandemii z największym zainteresowaniem spotykają się proste zabudowy zabezpieczające ładownię – podłogi, ściany boczne oraz powłoki polipropylenowe chroniące nadkola. Zauważalne wzrosty popytu można zauważyć także dla zabudowy typu chłodnia – zazwyczaj wykorzystywanej w branżach medycznej oraz spożywczej. Większym zainteresowaniem cieszą się także transportowe zabudowy funeralne – w czasach pandemicznych trudności w transporcie międzynarodowym niejako zmuszają do wykorzystania transportu naziemnego. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się lekkie samochody dostawcze.

Czy napęd elektryczny ma szansę zdominować ten rynek?

Charakterystyka pracy napędu elektrycznego sprawia, że jeszcze przez wiele lat nie zdominuje on rynku samochodów dostawczych. Ograniczenia techniczne wynikające z zastosowania baterii prądu stałego, której pojemność jest wrażliwa na wpływ warunków atmosferycznych oraz pracę silnika elektrycznego pod dużym obciążeniem sprawiają, że napęd elektryczny ma praktyczne zastosowanie jedynie w transporcie lokalnym. W Polsce bardzo popularne jest wykorzystywanie lekkich samochodów dostawczych do transportu międzymiastowego, a nawet międzynarodowego, zatem zasięg takiego pojazdu i szybkość ładowania jest kluczowa dla klientów.

Jak będzie wyglądała sprzedaż pojazdów dostawczych w tym i przyszłym roku?

Rynek lekkich samochodów dostawczych został w zeszłym roku wzbogacony o poważnego gracza – Toyotę Proace City. Już od stycznia obserwujemy znaczący wzrost sprzedaży tego modelu. Obok tego kompaktowego kombivana możemy pochwalić się wynikami naszego minibusa – Toyoty Proace. Rynek samochodów użytkowych ogółem (biorąc pod uwagę lekkie samochody dostawcze z homologacją ciężarową i osobową) urósł po lutym o 18% w stosunku do zeszłego roku. Toyota zarejestrowała wzrost aż o 136% – to sprawia, że dopiero zaczynamy wykorzystywać potencjał tego specyficznego rynku. Obserwując obecne trendy, można powiedzieć, że samochodów dostawczych będzie się pojawiać na polskich drogach z roku na rok coraz więcej.

 

Dziękujemy za rozmowę.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!