Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TRUCK Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TRUCK Biznes.

Polska gospodarka weszła w 2026 rok z dobrym tempem rozwoju. Głównym motorem wzrostu po raz kolejny okazała się konsumpcja prywatna. Dane GUS i liczne raporty pokazują, że polacy chętnie wydają pieniądze, zwłaszcza podczas zakupów online. Okazuje się jednak, że nie wszystkie branże w równym stopniu korzystają z ożywienia gospodarczego. Transport, spedycja i logistyka (TSL), które […]
Polska gospodarka weszła w 2026 rok z dobrym tempem rozwoju. Głównym motorem wzrostu po raz kolejny okazała się konsumpcja prywatna. Dane GUS i liczne raporty pokazują, że polacy chętnie wydają pieniądze, zwłaszcza podczas zakupów online. Okazuje się jednak, że nie wszystkie branże w równym stopniu korzystają z ożywienia gospodarczego. Transport, spedycja i logistyka (TSL), które obsługują przecież wzmożony handel, wciąż borykają się z poważnymi problemami finansowymi. Mimo że popyt rośnie, branża musi walczyć o płynność.
Konsumpcja rośnie, paczek przybywa, ale…
W ostatnim raporcie Gemius wyraźnie widać, że aż 78% internautów w Polsce robi zakupy przez internet. Potwierdza to, że e-commerce przestał być tylko dodatkiem do handlu, a stał się jego istotną częścią. Jak łatwo się domyślić, bezpośrednio wpływa to na sektor transportu, logistyki i spedycji, bo więcej zamówień oznacza więcej transportów i więcej przesyłek. Widać to także w oczekiwaniach samych firm. Na początku 2026 roku ponad 22% przedsiębiorstw z sektora TSL spodziewa się, że będą miały więcej zleceń lub sprzedaży.
Większy wolumen przesyłek nie oznacza automatycznie, że firmy będą zarabiać lepiej. W obawie o utratę płynności finansowej, aż 42% przedsiębiorstw z sektora TSL zamierza w tym roku ograniczyć inwestycje. – To błędne koło, w które wpada dziś wiele firm transportowych. Z jednej strony rośnie liczba zleceń, z drugiej natomiast brakuje kapitału, by je bezpiecznie obsłużyć i jednocześnie inwestować w rozwój. Ograniczanie inwestycji może wydawać się pewnym rozwiązaniem, jednak poprawia ono płynność tylko krótkoterminowo. W dłuższej perspektywie prowadzi do niedopasowania się do rynku i zwiększa ryzyko utraty konkurencyjności, a nawet upadłości – komentuje Damian Sapielak, COO Novalend.

Koszty rosną szybciej niż przychody
Transport jest jednym z najbardziej konkurencyjnych sektorów w Europie, a polskie firmy od lat są w jego czołówce. Niestety, ich główna przewaga, czyli stosunkowo niskie koszty, stopniowo maleje. A wszystko wskazuje na to, że sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. W 2026 roku branża transportowa została bowiem dotknięta kolejnym szokiem kosztowym. Opłaty drogowe w systemie e-TOLL wzrosły o ponad 40%. Dodatkowo sieć płatnych dróg została znacznie rozszerzona. Tylko z tego powodu ponad 73% firm spodziewa się, że ich rentowność będzie w najbliższych miesiącach gorsza.4 Sytuacji na pewno nie poprawi drastyczny wzrost ceny paliw, który obserwujemy w ostatnich miesiącach. Utrzymanie stabilnych przepływów pieniężnych staje się w takich warunkach tak samo trudne, jak istotne. Bez tego trudno bowiem myśleć o bezpiecznym rozwoju.
Klient wydaje więcej, ale nie na dostawę
Konsumenci przyzwyczaili się do taniej, a nawet darmowej dostawy i nie chcą płacić za jej rzeczywiste koszty. Co więcej, niskie koszty przesyłki są jednym z głównych czynników, które skłaniają klientów do zakupu. Większość przedsiębiorstw przyznaje, że odbija się na nich rosnąca presja cenowa. W praktyce oznacza to, że są zmuszone funkcjonować na coraz niższych marżach, często na granicy opłacalności. Rosnąca liczba paczek nie tylko nie przynosi firmom transportowym odpowiednich zysków, a często zwiększa potrzebę finansowania bieżącej działalności z rezerwy finansowej.
– Widzimy to bardzo wyraźnie w pracy z firmami transportowymi. Wiele z nich rośnie operacyjnie, ale jednocześnie zmaga się z napiętą płynnością. Gdy rynek wymaga utrzymania niskich cen usług, a koszty operacyjne rosną, firma musi zagwarantować sobie odpowiedni kapitał obrotowy. Bez tego szybko straci stabilność finansową – mówi ekspert z Novalend.

Zatory (płatnicze) w silniku TSL
Największym wyzwaniem pozostaje płynność finansowa. W branży transportowej koszty pojawiają się od razu, a przychody są opóźnione. Nie dość, że standardem w TSL są długie okresy oczekiwania na płatność (nawet 60-90 dni), to jeszcze część faktur jest płacona po terminie. Średni czas oczekiwania na zapłatę wynosi 21,4 dnia, czyli ponad trzy tygodnie.5 – To typowy problem branży TSL: koszty są ponoszone natychmiast, a pieniądze wracają po kilkudziesięciu dniach. Oznacza to, że firmy transportowe kredytują swoich klientów. Bez dostępu do zewnętrznego finansowania utrzymanie stabilności w takich warunkach jest po prostu bardzo trudne – wyjaśnia Damian Sapielak. Nic dziwnego, że firmy TSL są bardziej ostrożne, gdy chodzi o inwestycje i chcą zachować pieniądze na bieżące potrzeby.
Kapitał obrotowy na pierwszym planie
W warunkach w jakich funkcjonuje dziś branża TSL zarządzanie kapitałem obrotowym staje się kluczowym zadaniem. Od kontroli przepływów pieniężnych zależy dziś stabilność przedsiębiorstw. Dopiero na tej podstawie można też myśleć o rozwoju czy inwestycjach. A te, w związku z wchodzeniem w życie kolejnych przepisów związanych ze zmniejszeniem wpływu gospodarki na planetę, będą już wkrótce konieczne. Firmy, które potrafią efektywnie zarządzać kapitałem obrotowym, wykorzystując dostępne na rynku możliwości, będą w stanie inwestować i zyskiwać na rosnącym popycie. Można więc dojść do wniosku, że w transporcie przyszłości wygrywać będą nie tylko najszybsi i najtańsi, ale przede wszystkim ci, którzy mają dostęp do kapitału i potrafią nim efektywnie zarządzać.
30 marca br. oficjalnie rozpoczął działalność serwis Renault Trucks Center w Tłustem koło Grodziska Mazowieckiego. Tym samym działalność serwisowa przeniesiona [...]
W kwietniu br. toruński przewoźnik planuje uruchomienie regularnych połączeń między Duisburgiem a południową i centralną Polską. Kolejnym krokiem będzie połączenie [...]
Europejski transport drogowy wchodzi w drugi kwartał 2026 roku z wyraźnym sygnałem ostrzegawczym: gwałtownie rosnące ceny diesla zaczynają bezpośrednio uderzać [...]
W tym roku świat transportu ciężarowego i marki Mercedes-Benz Trucks obchodzi historyczny jubileusz: 130 lat temu Gottlieb Daimler zbudował pierwszą [...]
W obliczu narastającego kryzysu w sektorze transportu, spedycji i logistyki, polscy przedsiębiorcy decydują się na coraz ostrzejsze kroki, by ratować [...]
Polska branża transportowa będąca liderem europejskiego rynku przewozów drogowych stanęła w obliczu kumulacji kryzysów, które mogą trwale zmienić układ sił [...]
Branża TSL od lat boryka się z problemem, który dla wielu przedsiębiorców stał się barierą nie do przebicia: zatorami płatniczymi. [...]
Sektor TSL wkroczył w 2026 rok w niepewnej atmosferze. Z jednej strony widać sygnały ożywienia gospodarczego i stabilny wzrost PKB, [...]
Branża transportowo-spedycyjno-logistyczna w Polsce wchodzi w drugą połowę 2025 roku w stanie dalekim od stabilności. Choć pojawiają się oznaki ożywienia, [...]
Ponad 80% przedstawicieli sektora TSL odczuło wzrost kosztów prowadzenia działalności od początku 2025 roku, w tym aż 60% o więcej [...]
30 proc. przedstawicieli sektora TSL prognozuje wyższą sprzedaż (kwartał wcześniej było to 24 proc.), a 23 proc. większe inwestycje (21 [...]
Nowo utworzone stowarzyszenie European Refund Providers Association (ERPA) stawia za cel uproszczenie procesów zwrotu podatku w międzynarodowym sektorze transportu drogowego [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!