#ad

MAN Truck & Bus: Nie chcemy być pierwsi, lecz najlepsi

MAN Truck & Bus: Nie chcemy być pierwsi, lecz najlepsi

Mimo wzrostu na rynku pojazdów ciężarowych, MAN w 2022 roku odnotował stratę. Co było jej przyczyną? Jak ocenia miniony rok i czego możemy się spodziewać w 2023, pytamy Clausa Wallensteina, dyrektora zarządzającego MAN Truck & Bus Polska.

W 2022 roku rynek pojazdów dmc powyżej 6 t wzrósł o 8%, jednocześnie bijąc swój kolejny rekord. Jak wyglądałaby sprzedaż w minionym roku, gdyby dostępność pojazdów była większa?

Miniony rok był pełen wyzwań. Wojna w Ukrainie, ciągłe zakłócenia i niestabilność światowego łańcucha dostaw, szalejąca inflacja i związany z tym znaczny wzrost kosztów produkcji, miały oczywiście wpływ na cały rynek. Gdyby nie te wszystkie czynniki, moglibyśmy spodziewać się prawdziwie rekordowego roku, a wzrost rynku mógłby osiągnąć poziom ponad 10%.

 

Mimo wzrostu na rynku, MAN odnotował w 2022 r. 8% spadek. W czym należy upatrywać przyczyn tej zmiany?

Ze względu na wspomnianą już wojnę w Ukrainie, konieczne było zawieszenie w kwietniu i w maju 2022 r. produkcji w zakładach MAN Truck na około 6 tygodni. Oznacza to brak nawet ok. 10 000 sztuk pojazdów ciężarowych. Polska jest obecnie drugim co do wielkości rynkiem w Europie, więc można sobie łatwo wyobrazić, że gdyby nie wybuch wojny, wynik ten mógłby być diametralnie inny! Niewątpliwie potrzeba czasu, by wdrożyć pełne spektrum działań naprawczych. Ponadto ogólny kryzys w łańcuchu dostaw, będący efektem pandemii koronawirusa, również nie był dla nas korzystny. W 2022 roku nie zdołaliśmy zatem powrócić do normalności w zakresie dostaw. Niemniej jednak rok ten należy zaliczyć do udanych, ponieważ udało nam się znacznie poprawić rentowność.

 

Z roku na rok rośnie w naszym kraju liczba zamawianych podwozi. Z czego wynika ten wzrost?

Dystrybucja rośnie, a przepisy i coraz większa liczba kontroli na drogach sprawiają, że przeładowywanie pojazdów dostawczych jest coraz rzadziej praktykowane. Drugim bardzo istotnym powodem jest to, że nasz polski rynek dojrzewa. Oznacza to, że nie jesteśmy już tylko wykonawcą usług, ale specjalistami w dziedzinie. Można to porównać do kopania tunelu łopatą i kilofem lub wyspecjalizowaną maszyną. Oczywiście można używać prostych narzędzi, ale wymaga to więcej czasu i wysiłku. Wykonujemy coraz więcej specjalistycznych przewozów. Kiedyś polski przewoźnik starałby się wykonać usługę, korzystając z tego, co ma – ciągnika siodłowego i naczepy. Dziś stawia na efektywność i dlatego potrzebuje odpowiednich narzędzi, czyli podwozia przeznaczonego do danego zadania.

 

Jakie są to podwozia, z jakim zabudowami, do jakich zastosowań?

Coraz większą popularnością cieszą się konfiguracje 6×2 i 4×2 oraz tandemy z przyczepami. Takie zestawy nie są wprawdzie tak uniwersalne, jak ciągniki z naczepami, ale pozwalają na przewożenie ładunków o większej objętości, co ma znaczenie przy transporcie lekkich ładunków. Podwozia o dmc 18 t i mniejsze wykorzystywane są do dystrybucji, zwłaszcza przez duże sieci handlowe. Co ciekawe, w tym segmencie coraz popularniejszy staje się wynajem długoterminowy. Wiemy, o czym mówimy, bo MAN jest zdecydowanym liderem w segmencie 10–16 t. Nie bez znaczenia są również inwestycje drogowe i budowlane, które sprawiają, że rynek pojazdów konstrukcyjnych rośnie.

 

Coraz głośniej mówi się o kryzysie gospodarczym. Końcówka 2022 r. przyniosła spadek liczby frachtów i jednocześnie spadek cen, które wróciły do poziomu sprzed wybuchu wojny w Ukrainie. Jakie to niesie zagrożenia dla producentów pojazdów?

Wciąż widzimy, że popyt przewyższa możliwości produkcyjne i spodziewamy się, że stan ten utrzyma się w 2023 roku. Jesteśmy pewni, że osiągniemy nasz cel, o ile nie dojdzie do spowolnienia gospodarczego w całej Europie i wybuchu kolejnych kryzysów politycznych. Jestem szczególnie dumny z zespołu MAN, który działał z pełnym zaangażowaniem, mimo trudnych warunków. Cały czas rozmawiamy z naszymi klientami o tym, jak zapewnić najlepsze wsparcie w zakresie dostaw używanych lub nowych ciężarówek i usług dzięki naszej profesjonalnej sieci obsługi klienta. Zgodnie z naszą zasadą skupienia się przede wszystkim na klientach, chcemy pozostać blisko nich w tym wciąż zmiennym i niepewnym otoczeniu rynkowym.

 

Jak będzie wglądał ten rok na rynku pojazdów ciężarowych? Co MAN Truck & Bus planuje?

Spodziewamy się nadal wysokiego popytu na pojazdy ciężarowe. Klienci bardziej niż kiedykolwiek zwracają uwagę na całkowite koszty posiadania pojazdów. Jest to obecnie główny czynnik wpływający na decyzję o wyborze nowego produktu, zwłaszcza w tak wymagających czasach, gdy rosną koszty energii i paliw. Dlatego cieszymy się, że już od maja będziemy dostarczać pojazdy MAN TGX ze zmodernizowanym silnikiem D26, który pozwoli na zmniejszenie zużycia paliwa i jednocześnie zapewni większą moc i moment obrotowy. Podczas testów w rzeczywistych warunkach udało się nam osiągnąć poziom 21,27 litrów na 100 km, co jest doskonałym wynikiem, jeśli chodzi o oszczędność paliwa. To z pewnością czynnik, który zapewni naszym klientom przewagę. Poza staraniami na rzecz poprawy oferty pojazdów CEV przygotowujemy się również na elektromobilność. Dzięki najlepszym rozwiązaniom konstrukcyjnym, zerowej emisji spalin i bogatemu spektrum zastosowań wynikającemu z największego zasięgu wynoszącego ponad 500 km, nasze w pełni elektryczne autobusy miejskie Lion’s CitE w wersji 10, 12 i 18 m odnoszą sukcesy w Europie, a w szczególności na polskim rynku. Warto dodać, że rynek samochodów dostawczych z napędami elektrycznymi rośnie bardzo dynamicznie. W Polsce w 2022 roku wzrost ten osiągnął poziom ok. 340%! Jako lider w tym segmencie samochodów dostawczych pracujemy nad nowymi rozwiązaniami, które pozwolą istotnie zwiększyć zasięg samochodu z uwzględnieniem możliwości ładunkowych, a także czasu ładowania baterii.

Na koniec muszę wspomnieć o naszych e-ciężarówkach: litera „e” powinna w pełni nabrać swojego znaczenia w ciągu najbliższych 2 lat, gdy rynek będzie już gotowy. Nie chcemy być pierwsi, lecz najlepsi. Kluczem do sukcesu ciężarówek elektrycznych będzie zaoferowanie rozwiązania transportowego, a nie samego pojazdu. Główne kwestie, na których się skupiamy, to infrastruktura ładowania, zasilanie, planowanie tras i zarządzanie obsługą klienta. Jesteśmy przekonani, że mamy właściwą koncepcję i dlatego wierzę, że ten rok oraz kolejne lata będą bardzo ciekawe!

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!