#ad

Fliegl Polska: O pierwszą połowę roku się nie martwimy

Fliegl Polska: O pierwszą połowę roku się nie martwimy

Rynek naczep i przyczep do października 2022 odnotował o 12% mniej rejestracji niż w 2021 r. Co spowodowało takie spowolnienie, z jakimi problemami zmaga się obecnie rynek i co przyniesie nam 2023 r., pytamy Krzysztofa Marca, dyrektora handlowego we Fliegl Polska.

W tym roku rynek naczep i przyczep skurczył się wg danych PZPM o ponad 12%. Z czego wynika to spowolnienie?

Na tegoroczne wyniki sprzedaży ma wpływ wiele czynników rozłożonych również na całorocznej osi czasu. Wojna na Ukrainie, zachwianie łańcucha dostaw podzespołów do produkcji naczep, ale również wystudzenie popytu na rynku naczep i przyczep. Trzeba pamiętać, że rok 2021 był rekordowy. Teraz powoli rynek zaczął się normować.

 

W tym roku do października włącznie Fliegl dostarczył 10% naczep mniej niż w tym samym okresie 2021 r. Z czego wynika w tym wypadku mniejszy spadek od trendu rynkowego (–14%)?

Niestety, nie ominęło nas zachwianie łańcuchów dostaw, co przełożyło się na opóźnienie w dostawie niektórych modeli naczep. Dlatego z jednej strony mamy lepszy wynik niż rynek, z drugiej strony –mógłby być dużo lepszy, gdyby naczepy zjeżdżały na czas.

 

Rok 2022 to wydłużające się terminy dostaw, renegocjacje cen na podpisane już zamówienia i rezygnacje z odbioru zamówionych pojazdów. Jak to wyglądało w przypadku marki Fliegl?

Jak wspomniałem, nie ominęły nas opóźnienia, za co jeszcze raz chcielibyśmy przeprosić naszych klientów, jednak mimo tego, nie odnotowaliśmy zbyt wielu rezygnacji z odbioru naczep. Myślę, że miał na to wpływ fakt, iż nasza firma nie renegocjowała nowych cen przy podpisanych wcześniej umowach.

 

Ile dzisiaj trzeba czekać na odbiór zamówienia?

Terminy produkcji są teraz bardzo zróżnicowane, od kilku tygodni do kilku miesięcy w zależności od typu naczepy lub przyczepy.

 

W tym roku zarejestrowano o 20% mniej wywrotek niż w roku ubiegłym? Kiedy należy się spodziewać odbicia w tym segmencie? Co mogłoby tu pomóc?

Nie ma sprzedaży wywrotek o małej kubaturze bez nowych inwestycji w infrastrukturę drogową. Tutaj widzimy, że z szerokich planów na razie nic nie wyszło. Myślę, że byłoby dużo gorzej, gdyby nie sprzedaż wywrotek o dużej kubaturze, która podratowała wynik tego segmentu rynku.

 

Mając dużą paletę produktów, w tym pojazdy specjalistyczne, na pewno możecie zaobserwować zmiany na rynku. Jakie pojazdy teraz są poszukiwane, a co traci na popularności?

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się pojazdy specjalistyczne – konfigurowane pod indywidualne zapotrzebowanie naszych klientów. Dzisiaj widzimy duże zapotrzebowanie na wywrotku o dużej kubaturze.

 

Czego należy się spodziewać na rynku naczep i przyczep w przyszłym roku?

Na pewno rynek transportowy powoli się wystudza. Sytuacja geopolityczna nie sprzyja dużym inwestycjom w środki transportu. Wielu klientów planuje co najwyżej wymianę floty, a nie jej powiększanie. Duża część też czeka, co pokaże nowy rok. Firma Fliegl startuje z dość pokaźnym portfelem zamówień na rok 2023, więc o pierwszą połowę roku się nie martwimy. Druga połowa roku 2023, jest chyba dla wszystkich niespodzianką.

Życzmy sobie, żeby rok 2023 przyniósł nam pokój i stabilizację, a to na pewno przełoży się pozytywnie na rynek przyczep i naczep.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!