#ad

Profesjonalny duet

Profesjonalny duet

Caddy czy Crafter? A może obydwa? Wybór z pozoru prosty, wcale nie musi być oczywisty. W testowych egzemplarzach zastosowano rozwiązania, które zaspokajają różne potrzeby, różnych branż. Świetnie sprawdzą się więc także w duecie.

Mobilny warsztat może stawiać przed pojazdem różnorodne wymagania. Przeważnie tego typu auta pracują na niewielkim obszarze, pokonują nieduże odległości i często poruszają się po mieście, gdzie ważne są zwarte gabaryty. Czasami jednak specyfika działalności wymaga interwencji wyjazdowych, czyli trzeba pokonać sporo kilometrów. Zdarza się również, że serwisowane maszyny, obiekty czy instalacje znajdują się z dala od drogi utwardzonej i żeby do nich dojechać trzeba przedzierać się przez trudniejszy teren – wówczas napęd na cztery koła bardzo się przyda.

Dostawcze Volkswageny są świetnie przygotowane do takich zadań. Oferują dużą przestrzeń w ładowni, którą można odpowiednio zaaranżować, wykorzystując maksymalnie ich potencjał. Co istotne Volkswagen fabrycznie dostosowuje swoje pojazdy do montażu zabudowy warsztatowej, co ułatwia pracę zabudowcy i sprawia, że wyposażenie jest wygodniejsze podczas użytkowania i zyskuje dłuższą żywotność. Zabudowa może posłużyć dłużej niż auto, zatem z łatwością można ją przełożyć do nowszego Volkswagena.

Liczne systemy bezpieczeństwa dostępne w obydwu modelach ułatwiają zarówno poruszanie się po mieście, jak jazdę na dłuższej trasie.

Do dyspozycji mieliśmy właśnie dwa takie samochody. Obydwa z dłuższym rozstawem osi, dzięki czemu ładownia stwarza więcej możliwości. Volkswagen Caddy Maxi z jednej strony ma sporą przestrzeń ładowni, z drugiej na tyle małe gabaryty, żeby swobodnie poruszać się w gęstym miejskim ruchu. Crafter natomiast z wysokim dachem i zabudową brygadową, może przewieźć np. całą ekipę budowlano-remontową, a ładownia posłuży nie tylko do transportu narządzi i materiałów, ale w razie potrzeby również do pracy. Słowem rozwiązania, które się uzupełniają.

 

Serwis na miejscu

Zabudowę warsztatową w obydwu samochodach wykonała firma MobilCar, wykorzystując do tego system modułowych szafek, skrzynek i szuflad Sortimo. Ściany zostały zabezpieczone blachą ryflowaną, co chroni je przed uszkodzeniami oraz sprawia, że można do nich przymocować różne akcesoria.

Debiutujące niedawno na rynku nowe Caddy Maxi to również wiele ułatwień dla tego typu rozwiązań. Dzięki wydłużonemu o 215 mm rozstawowi osi, który wynosi teraz 2970 mm, długość przestrzeni ładunkowej wzrosła z 1797 do 2150 mm, a jej pojemność wynosi 3,7 m3. W Caddy Maxi powiększono też o 141 mm szerokość przesuwnych drzwi bocznych, która wynosi teraz 836 mm, co sprawia, że można przez nie włożyć do wnętrza europaletę. W samochodzie warsztatowym ta zmiana oznacza lepszy dostęp do przewożonych w środku materiałów i narzędzi, co ułatwi pracę w terenie.

W tym wypadku w ładowni zastosowano podwójną podłogę, pod którą znajdują się cztery szuflady, jest do nich dostęp z tyłu i z boku. Zastosowano w nich system samoblokujący, dzięki czemu można je wysunąć do końca, co daje wygodny dostęp do najgłębiej przewożonych rzeczy. Dzięki temu rozwiązaniu można bezpiecznie i wygodnie przewozić ciężkie narzędzia i w dalszym ciągu mieć do dyspozycji sporo miejsca. W testowanym egzemplarzu zastosowano podłogę z otworami do przypięcia ładunku pasami oraz belki zabezpieczające ładunek przed przesuwaniem się mocowane do listew w ścianie. Do ściany zamontowano również 3 haki o udźwigu 30 kg każdy, które mogą posłużyć np. do przewozu rur lub ciężkich kabli. W takim samochodzie liczy się każda powierzchnia, którą można zagospodarować. Skrzynkę narzędziową umieszczono na drzwiach. Można ją szybko wypiąć i zabrać tam, gdzie dokonuje się naprawy.

W Caddy warto też wykorzystać dach o nośności 100 kg. W tym wypadku zamontowano na nim bagażnik, do którego została umocowana drabina. Dzięki zastosowaniu belki obrotowej na końcu bagażnika, drabinę można szybko zdjąć, po usunięciu blokad zaciskowych, a po skończonej pracy łatwo umieścić na dachu.

 

Podwójny potencjał

Crafter z długim rozstawem osi i wysokim dachem daje jeszcze więcej możliwości, choć jego wymiary sprawiają, że trudniej nim manewrować w miejskich zaułkach. W zamian otrzymujemy jednak dużą przestrzeń warsztatową i możliwość przewiezienia 6-osobowej załogi. Warto zaznaczyć, że w tego typu samochodach stosowane są również kabiny brygadowe z czterema miejscami z tyłu, czyli 7-osobowe.

Wysoki dach sprawia, że w środku mobilnego warsztatu jest 1861 mm wysokości, co pozwala swobodnie się tam poruszać. Wnętrze do ściany grodziowej ma długość 3100 mm, ale na podłodze można w nim przewozić także przedmioty o długości do 3500 mm, dzięki wykorzystaniu miejsca pod kanapą w kabinie brygadowej. Wartą rozważenia opcją jest możliwość otwierania drzwi o kąt 270°, z funkcją blokowania na magnes.

W testowym egzemplarzu zastosowano regał z przykładowymi rozwiązaniami: szuflady, wyjmowane skrzynki, półki do przewozu długich przedmiotów, pojemniki montowane do ścian itp. Ciekawym pomysłem jest kilkuelementowa skrzynka. Można ją w całości wynieść z samochodu lub wyciągać z niej pojedyncze moduły z konkretnymi narzędziami.

W podłodze pokrytej antypoślizgową wykładziną znajdują się otwory, do których można przymocować pasy lub belki zabezpieczające ładunek – tym razem zamontowane pionowo. Dodatkowo, podobnie jak w Caddy są haki oraz walizki narzędziowe na ścianie. Obudowane nadkole stwarza sporo możliwości dodatkowej aranżacji wnętrza.

Podobnie jak w Caddy, warto tu też zagospodarować powierzchnię dachu, na którym można przewozić do 150 kg. W tym samochodzie na bagażniku został zamontowany pojemnik do przewożenia długich przedmiotów, np. rur czy listew, drabina i podest roboczy. Większy pojazd wymaga bardziej wyrafinowanego systemu mocowania drabiny. Zastosowano stelaż, który po odblokowaniu można opuścić na siłownikach za pomocą specjalnej tyczki z chwytakiem i w ten sam sposób drabinę odłożyć na dach. Wszystko odbywa się z poziomu podłoża i nie wymaga siły. Dodatkowo podest roboczy umożliwia wejście na dach i zamocowanie na nim ładunku.

Crafter może ciągnąć przyczepę o dmc 3 t, co jeszcze bardziej zwiększa jego możliwości. Taki pojazd może posłużyć do transportu agregatów prądotwórczych, pomp odwodnieniowych stosowanych przy usuwaniu awarii magistrali wodnych czy innych tego typu urządzeń.

Wnętrza obydwu ładowni wyposażono w dodatkowe oświetlenie ledowe, które dobrze spełnia swoje zadanie. W Crafterze są cztery takie punkty, w Caddy dwa. Pracę w nocy ułatwia też zewnętrzne oświetlenie, zamontowane na listwie bagażnika oraz na belce światła ostrzegawczego. W Crafterze zamontowano również dwa reflektory z tyłu ładowni skierowane na zewnątrz.

 

Tekst: Katarzyna Dziewicka

Zdjęcia: Michał Kij

 

Zobacz zabudowy na filmie:

 

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!