#ad

Daleko od szosy: reaktywacja

Daleko od szosy: reaktywacja

T-WAY zastępuje Trakkera i kończy wymianę całej gamy ciężarówek IVECO. Ile w nim nowego, a ile starego i dobrego?

IVECO z powagą traktuje rynek ciężarówek budowlanych, a mówiąc ogólniej pojazdów o polepszonych własnościach terenowych. Dzięki nim jest dobrze znane i uznane poza Europą: w Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie. Próbuje również sił w Ameryce Południowej. W samej Europie jest w stanie dostarczyć różnorodne ciężarówki nastawione bądź to na wysoką ładowność, bądź najlepsze własności terenowe lub na jedno i drugie. A w porównaniu z Trakkerem, oferta T-WAY idzie o krok dalej.

Więcej pomiędzy

Wzorem konkurentów IVECO dodało do opcji pomocniczy napęd hydrostatyczny przedniej osi, który na własny użytek nazwało Hi-Traction. Działa do prędkości 25 km/h i pomaga pokonywać krótkie odcinki wertepów, a nie podnosi masy pojazdu tak jak klasyczny układ przenoszenia napędu na przednią oś z wałem kardana i przednim mostem napędowym. Zajmuje również mniej miejsca na ramie. Jest dostępny w podwoziach i ciągnikach z napędem 6×4.
IVECO najwyraźniej zamierza umocnić się w najpopularniejszych typach przewozów budowlanych, gdzie liczy się przede wszystkim ładowność. Kolejna nowość również skutkuje obniżeniem masy własnej ciężarówki. W modelu T-WAY wprowadzono nowy wózek tylnych osi, którego korpus jest odlewany jako pojedynczy element. Firma podaje, że dzięki niemu waga pojazdu T-WAY spada o 325 kg w porównaniu z Trakkerem.

Układ elektryczny nowego IVECO został zunifikowany z pozostałymi modelami i wykorzystuje architekturę Hi-Mux, która umożliwia współpracę z systemami sterowniczymi najnowszej generacji, które wkradają się również do ciężarówek terenowych i uterenowionych. Standardem jest moduł Connectivity Box, który jest podstawą zdalnej komunikacji w ramach systemu telematycznego. Wprowadzając szosowy model S-WAY, IVECO znacznie poszerzyło ofertę w tym zakresie. Obecnie system telematyczny obejmuje nie tylko rejestrowanie parametrów pojazdu i tworzenie raportów przydatnych w zarządzaniu taborem, ale także zdalną diagnostykę umożliwiającą naprawy prewencyjne. Coraz wygodniejszy jest również interfejs użytkownika. W ramach usług IVECO ON można mieć dostęp do informacji o flocie za pomocą aplikacji na telefon.

Nowy wózek tylnych osi przyczynia się do obniżenia masy własnej modelu T-WAY o przeszło 300 kg w stosunku do Trakkera.

Nowy wózek tylnych osi przyczynia się do obniżenia masy własnej modelu T-WAY o przeszło 300 kg w stosunku do Trakkera. (Fot. IVECO)

Nie przegniesz

Prezentując nowy model, IVECO przypomniało całą galerię jego przodków uczestniczących w wyprawach badawczych, rajdach oraz ciężko pracujących w ekstremalnych warunkach terenowych i klimatycznych. Zapewne słusznie, ponieważ w jeździe terenowej od nowinek ważniejsze jest doświadczenie. Firma podkreśla, że najcięższe odmiany nadal mają ramę z profili o grubości 10 mm, które wytrzymują najwyższy w segmencie moment zginający 177 kNm. Przednia oś ma nośność 9 t, a nowe, tylne osie tandemowe zapewniają większy prześwit i kąt zejścia. Jak zwykle osie napędowe występują ze zwolnicami w piastach. T-WAY jest zatem co najmniej tak wytrzymały i dzielny w terenie jak Trakker.

Do napędu wybrano silniki Cursor 13, z których najmocniejszy ma 510 KM, czyli o 10 KM więcej niż w Trakkerze. Idąc z duchem czasu firma proponuje do nich 12- i 16-biegowe skrzynie zautomatyzowane Hi-Tronix, jak zwykle dostarczane przez ZF-a, ale w ofercie pozostały również skrzynie ręczne. Oprogramowanie przekładni Hi-Tronix zostało dopasowane do jazdy terenowej i obejmuje funkcje przydatne na bezdrożach: hill-holder, tryb rozkołysania oraz bieg pełzający (ang. creep mode). Naturalnie nie zrezygnowano z akcesoriów, które mogą przyczynić się do ograniczenia zużycia paliwa podczas jazdy zwykłymi drogami. T-WAY może być wyposażony w przewidujący tempomat Hi-Cruise z funkcją eco-roll. IVECO T-WAY będzie dostępny jako podwozie 4×4, 6×4, 6×6, 8×4, 8×8 oraz ciągnik siodłowy 4×4, 6×4 i 6×6. W stosunku do Trakkera dodano trzy nowe rozstawy osi wariantów z napędem wszystkich kół: 4, 4,2 i 4,5 m. Widoczny jest ściślejszy podział pracy pomiędzy poszczególnymi modelami IVECO . T-WAY to „twardziel”, podczas gdy do prac przebiegających w przeważającej mierze na co najmniej dobrych drogach, np. w branży komunalnej przeznaczony jest X-WAY . Wybór przystawek odbioru mocy jest duży. Ponadto czerpiąc z zasobów firmy ZF, Iveco zdecydowało się zaoferować przystawkę montowaną między silnikiem a skrzynią biegów, typu „sandwich”. Zapewnia ona napędzanym przez siebie uradzeniom imponujący moment obrotowy dochodzący do 2300 Nm.

Wnętrze kabin jest teraz podobne jak w modelu S-WAY. Zautomatyzowana skrzynia biegów Hi-Tronix ma funkcje przydatne w terenie, np. creep mode, czyli bieg pełzający.

Wnętrze kabin jest teraz podobne jak w modelu S-WAY. Zautomatyzowana skrzynia biegów Hi-Tronix ma funkcje przydatne w terenie, np. creep mode, czyli bieg pełzający. (Fot. IVECO)

W komforcie z asystą

Stylizacja, wystrój i wyposażenie kabin jest teraz takie, jak w innych modelach z najnowszej gamy Iveco. T-Way, tak jak wcześniej Trakker, może występować z kabiną dzienną AD lub sypialną AT w wersji z niskim lub wysokim dachem. Kabiny te są węższe niż stosowane w długodystansowych pojazdach S-WAY, co z jednej strony obniża ich masę, gdyż szerokość to „najcięższy i najdroższy” wymiar kabiny, a z drugiej ułatwia poruszanie się po placu budowy. Ciężarówka wydaje się kierowcy zwinniejsza. Oprócz nowego wykończenia, kierowcy otrzymują teraz szereg urządzeń wspomagających jazdę. Wszystkie modele mogą być wyposażone w ADAS (Advanced Driving Assistance Systems), obejmujący elektroniczną kontrolę stabilności i ostrzeganie przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu. Standardowo montowany jest elektronicznie sterowany układ hamulcowy (EBS), a w modelach z napędzanymi tylko tylnymi osiami dostępne są hamulce tarczowe przy wszystkich kołach, które zresztą Iveco poleca ze względu na ich wysoką skuteczność.

Czteroosiowe podwozia występują z napędem 8×4 lub 8×8. Pomocniczy napęd hydrostatyczny Hi-Traction oferowany jest tylko do podwozi i ciągników 6×4. (Fot. IVECO)

Optując za niską masą, firma podpowiada również stosowanie zawieszenia pneumatycznego tylnych osi, o ile w danych warunkach można zrezygnować z solidnego zawieszenia na resorach. IVECO unowocześniło gamę budowalną, ale nie poszło w tym za daleko. W najcięższych warunkach mechanika ma więcej do zrobienia niż elektronika, nota bene z zasady wrażliwa na wilgoć i zanieczyszczenia. Projektanci poszerzyli wybór pojazdów o zredukowanej masie własnej i wysokiej ładowności. Lecz pozostawiono również najcięższe wersje, cieszące się sporym zainteresowaniem najbardziej wymagających klientów, także poza Europą. Na inne kontynenty mają być nadal dostarczane samochody z silnikami Euro 3 i Euro 4. Produkcja T-WAY z takimi jednostkami napędowymi dla Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji ruszy pod koniec roku. Modele europejskie zgodne z Euro 6 można już zamawiać.


Autor: Michał Kij | Zdjęcia: IVECO

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!