#ad

DAF Trucks: Popyt będzie przewyższać podaż

DAF Trucks: Popyt będzie przewyższać podaż

Rok 2022 pomimo wielu przeciwności zakończył się rekordowym poziomem sprzedaży pojazdów ciężarowych. Co kształtowało ten rynek w minionym roku i jak zapowiada się obecny, pytamy Mariusza Piszczka, dyrektora zarządzającego DAF Trucks Polska.

Mimo ograniczeń na produkcji i długich terminów oczekiwania na pojazdy, 2022 rok był najlepszy w historii pod względem dostaw pojazdów ciężarowych. Jak wyglądałby rynek, gdyby dostępność pojazdów była większa?

Trudno to określić, biorąc pod uwagę dynamikę wydarzeń na przestrzeni ostatnich miesięcy i to jak bardzo wpłynęła na rynek sytuacja na Ukrainie. Myślę jednak, że dobrym wyznacznikiem byłoby wzięcie pod uwagę drugiej, stabilniejszej połowy minionego roku, w której zarejestrowano około 19 tys. pojazdów na polskim rynku. Pamiętajmy, że w poprzednich latach udział rejestracji w drugiej połowie roku był nieco mniejszy niż w pierwszej.

 

To już siódmy rok z rzędu, gdy DAF dostarczył najwięcej pojazdów ciężarowych w naszym kraju. Jak Wy to robicie?

Sukces ten jest oczywiście składową wielu czynników. Na wyróżnienie zasługuje na pewno nasza sieć dealerska, która pomimo trudnej sytuacji geopolitycznej, zdołała zabezpieczyć odpowiednią liczbę miejsc produkcyjnych, jak również efektywnie gospodarować swoimi zamówieniami. Duże pochwały i podziękowania należą się także zespołom DAF Trucks Polska i Paccar Financial Polska, które wspierają dealerów i klientów we wszystkich obszarach ich działalności. Last, but not least – sukces zawdzięczamy również pojazdom nowej generacji, które doskonale przyjęły się na naszym rynku. Zarówno rozwiązania wpływające na redukcję zużycia paliwa, jak i poprawę komfortu kierowcy niewątpliwie miały w tym swój udział.

 

Ile w zeszłym roku zostało dostarczonych pojazdów z nowymi kabinami?

W zeszłym roku dostarczyliśmy ponad 2700 pojazdów nowej generacji, co stanowi około 40% wszystkich zamówień.

 

Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na podaż? Ile dziś trzeba czekać na realizację zamówienia?

Nie jest tajemnicą, że konkurenci zaopatrujący się w wiązki elektryczne właśnie u naszych wschodnich sąsiadów najdotkliwiej odczuli problemy produkcyjne. W naszym przypadku, wiązki są dostarczane do fabryki z południowej części Europy, tak więc problem dotyka nas w nieco mniejszej skali. W tym momencie termin realizacji zamówień wynosi ok. 9 miesięcy. Natomiast pojazdy w popularnych, stokowych specyfikacjach mogą być dostępne u naszych dealerów z krótszym terminem dostaw.

 

Z roku na rok rośnie w naszym kraju liczba zamawianych podwozi. Jakie są to podwozia, z jakim zabudowami, do jakich zastosowań? Z czego wynika ten wzrost i jednocześnie Wasz spadek w tym segmencie w 2022 r.?

To prawda, w Polsce obserwujemy coraz większą liczbę zamówień i zapytań o podwozia. Głównie są to podwozia w segmencie międzynarodowym. Ale nie maleje też zainteresowanie podwoziami pod zastosowania specjalistyczne. W DAF Trucks Polska także zrealizowaliśmy sporo ciekawych zamówień – np. 5-osiowy DAF CF z 60-metrową pompą do betonu czy DAF CF 450 FAD 8×4 z zabudową do wytwarzania i nanoszenia mineralnej piany izolacyjnej. Natomiast faktem jest, że dla DAF-a rok 2022 w segmencie podwozi był dosyć specyficzny, a wynikało to z bardzo wyczekiwanej premiery nowych podwozi zamykających niejako nową gamę DAF NGD.

W Hanowerze podczas IAA 2022 zaprezentowaliśmy światu rewolucyjną ciężarówkę DAF XD. I to, że ten pojazd jest rewolucyjny, jest nie tylko naszym zdaniem, bowiem już podczas premiery otrzymał on tytuł Międzynarodowej Ciężarówki Roku 2023. DAF XD to ciężarówka, która ma zaspokoić wiele nisz w segmencie podwozi, dając szerokie możliwości adaptacji pod najbardziej specjalistyczne zastosowania, a jednocześnie zapewniając przedsiębiorcy wysoką efektywność, a kierowcy komfort i bezpieczeństwo. O tym, że model ten będzie miał premierę w 2022 roku, oraz że będzie on wyznaczał branży zupełnie nowe standardy, wiedzieliśmy rzecz jasna ze sporym wyprzedzeniem. Nie ukrywam więc, że wiedząc, że niebawem będziemy mogli naszym klientom – m.in. z sektora budowlanego czy komunalnego – zaproponować znacznie lepsze rozwiązanie, poprzednik, czyli DAF CF, nie stanowił naszego priorytetu sprzedażowego czy komunikacyjnego w 2022 roku.

 

Coraz głośniej mówi się o kryzysie gospodarczym. Końcówka 2022 r. przyniosła spadek liczby frachtów i jednocześnie spadek cen, które wróciły do poziomu sprzed wojny w Ukrainie. Jakie to niesie zagrożenia dla producentów pojazdów? Czy nie obawiacie się, że zamówione pojazdy nie zostaną odebrane?

Faktem jest, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a może już nawet lat, jedynym przewidywalnym aspektem w biznesie jest… nieprzewidywalność. Obserwowaliśmy już liczne zawirowania, zaskakujące wydarzenia, które wpływały na globalny, ale też nasz biznes – jak choćby absurdalna sytuacja związana z utknięciem megakontenerowca w Kanale Sueskim. O pandemii czy sytuacji na Ukrainie nie wspominając, bo wątek ten już wielokrotnie był poruszany. W dzisiejszych czasach przedsiębiorca nie jest w stanie wykluczyć żadnego scenariusza, a na każdy z nich musi być przygotowany. Analizując predykcje rynkowe na kolejne miesiące – choćby związane z inflacją – także trudno jednoznacznie wskazać kierunek. Natomiast pamiętamy i głęboko wierzymy w cudowną umiejętność, jaką ma rynek –autoregulacji. Nawet jeżeli czeka nas kilka miesięcy bessy, to po nich nastąpi odbicie. Pamiętając o tym, w DAF Trucks Polska jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz, ale jednocześnie wiemy, że musimy zachować elastyczność. Jeżeli z powodu rynkowych fluktuacji sytuacja polskich przedsiębiorców z sektora TSL ulegnie dramatycznej zmianie, to zapewne usiądziemy z nimi ponownie do stołu i spróbujemy wypracować rozwiązanie atrakcyjne dla obu stron.

 

Jak będzie wglądał ten rok na rynku pojazdów ciężarowych?

Byłbym bardzo ostrożny w formułowaniu jakichkolwiek prognoz na rok 2023, biorąc pod uwagę to, jak bardzo zaskoczył nas rynek w 2022, a szczególnie w jego drugiej połowie. W tym monecie mamy wypełnionych ok. 90% miejsc produkcyjnych na rok bieżący, można więc powiedzieć, że przed nami w dalszym ciągu okres, w którym popyt będzie przewyższać podaż. Oczywistym zagrożeniem nadal pozostaje obecna sytuacja geopolityczna – branża już w ubiegłych, pandemicznych latach, dotkliwie odczuła kryzys związany chociażby z produkcją półprzewodników i niestety trwa on do dziś. Chociaż odczuliśmy go jako producent prawdopodobnie nieco mniej dotkliwie niż konkurencja – (można się spodziewać, że dzienna produkcja, która już w ubiegłym roku wzrosła z 230 do 240 ciężarówek, w tym roku osiągnie poziom 250 sztuk), to w skali rynku jako całości nadal przekłada się na zmniejszone możliwości produkcyjne.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!