#ad

Renault Premium 340 w fazie testowej

Renault Premium 340 w fazie testowej

  Już niedługo większość obowiązków związanych z gospodarką odpadami spadnie na gminy. Zmienią się też poważnie sposoby zbiórki i utylizacji odpadów. To stwarza potrzebę nowoczesnej śmieciarki, np. takiej jak ta zabudowana przez szwedzką firmę na specjalnie do tego przeznaczonym podwoziu Renault Premium 340.26 6x2*4, która jest obecnie testowana przez klientów.
   
Podwozie tego Renault Premium zostało już w fabryce specjalnie przystosowane do roli nośnika nowoczesnej śmieciarki. Ma specjalnie skrócony tylny zwis ramy, kierowaną trzecią oś ułatwiającą manewrowanie w ciasnych uliczkach, trzyosobową dzienną kabinę zapewniającą załodze śmieciarki wygodne przejazdy, a także mocny, a przede wszystkim ekonomiczny i cichy silnik.   Podwozie ma krótki rozstaw osi - 3500 mm od pierwszej do drugiej, trzecią os kierowaną (nie podnoszoną) i dopuszczalną masę całkowitą 26.000 kg. Samo podwozie ma masę własną wynoszącą tylko 7063 kg. Osadzona na nim zabudowa JOAB Anaconda HD o objętości 19 metrów sześciennych i gotowa do pracy (z olejem) waży 5500 kg.   A to oznacza, że podczas jednego kursu śmieciarka może przewieźć nawet 13,5 t śmieci, bez przekraczania dopuszczalnych przepisami obciążeń na oś.   Oto co do powiedzenia na temat nowej śmieciarki mieli testujący ją klienci:   - Silnik jest bardzo sprawny i mocny, jak na tak niewielką pojemność - mówi Ryszard Gbiorczyk, kierownik logistyki w Miejskim Zakładzie Oczyszczania w Lesznie, który przez tydzień testował Renault Premium. - Podobało nam się także jego wyciszenie, przez co jego praca na osiedlowych uliczkach, jest mało uciążliwa dla mieszkańców. Zużycie paliwa w tak krótkim czasie i na różnych trasach trudno jest dokładnie sprawdzić, ale wyniki wyglądały obiecująco.   - Podczas testów, które przeprowadzaliśmy w naszej firmie okazało się, że przystawka może cały czas pracować, nie trzeba jej wyłączać i włączać za każdym razem kiedy pojazd rusza, a to bardzo skraca czas pracy i ułatwia ją załodze śmieciarki - mówi Grzegorz Milewski, dyspozytor brygad transportowych w Zakładzie Oczyszczania i Gospodarki Odpadami w MZO S.A. w Ostrowie Wielkopolskim.   - Renault Trucks dostarczyło nam podwozie Premium fabrycznie przygotowane do osadzenia na nim śmieciarki - ze skróconym tylnym nawisem ramy, pionowym wydechem za kabiną, bez tylnego zderzaka najazdowego, ze wspornikami mocującymi, otworem w kabinie do poprowadzenia wiązki elektrycznej nadwozia i z przystosowaniem zabezpieczenia stopnia do śmieciarek z tylnym i bocznym załadunkiem do normy CEN 1501 - to bardzo ułatwia montaż i skraca czas, jaki jest potrzebny na tą operację. Poza tym nie musimy ingerować w układy samochodu - mówi Marek Hawro, z wrocławskiej spółki Anaconda Recykling System, przedstawiciela na Polskę firmy JOAB, szwedzkiego producenta śmieciarek.
- Koła skręcają w kierunku przeciwnym do kół pierwszej osi, co kapitalnie ułatwia manewrowanie w ciasnych miejscach, np. między zaparkowanymi na uliczkach samochodami. Ten samochód radził sobie lepiej niż dwuosiowe ciężarówki, którymi jeździmy na co dzień! - dodaje z entuzjazmem Adam Ślęzak, kierowca z MZO Leszno. - Prowadzenie ułatwia też bardzo dobre wspomaganie kierownicy, które pozwala dobrze wyczuć auto.   - Jestem pozytywnie zaskoczony tym pojazdem - jako całością - podwoziem i zabudową. To bardzo dobre zestawienie - mówi Marek Śluzar, dyrektor operacyjny firmy ALBA Dolny Śląsk z Wałbrzycha. - Nie ukrywam, że na początku testów byliśmy bardzo sceptyczni, ale z każdym dniem pojazd coraz bardziej nas zadziwiał. Najbardziej podobało się nam to, że jest cichy, ma bardzo szybki wywrót i duży kosz zasypowy. Nawet załadowany do pełna nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej. A to w śmieciarce ważna zaleta.   - To ważne, kiedy mocno wieje, a z pojemników leci popiół. Obsługujący kosz człowiek może stanąć po nawietrznej stronie i pył nie sypie się na niego - dodaje Grzegorz Milewski z MZO Ostrów Wielkopolski. - Skraca to także czas obsługi w innych przypadkach - nie trzeba za każdym razem obchodzić samochodu dookoła. Ważne jest bezpieczeństwo pracy, na które bezpośredni wpływ mają wyłączniki napędu kosza zasypowego umieszczone w tylnych stopniach.  

 

premium340Już niedługo większość obowiązków związanych z gospodarką odpadami spadnie na gminy. Zmienią się też poważnie sposoby zbiórki i utylizacji odpadów. To stwarza potrzebę nowoczesnej śmieciarki, np. takiej jak ta zabudowana przez szwedzką firmę na specjalnie do tego przeznaczonym podwoziu Renault Premium 340.26 6×2*4, która jest obecnie testowana przez klientów.

 

 


Podwozie tego Renault Premium zostało już w fabryce specjalnie przystosowane do roli nośnika nowoczesnej śmieciarki. Ma specjalnie skrócony tylny zwis ramy, kierowaną trzecią oś ułatwiającą manewrowanie w ciasnych uliczkach, trzyosobową dzienną kabinę zapewniającą załodze śmieciarki wygodne przejazdy, a także mocny, a przede wszystkim ekonomiczny i cichy silnik.

 

Podwozie ma krótki rozstaw osi – 3500 mm od pierwszej do drugiej, trzecią os kierowaną (nie podnoszoną) i dopuszczalną masę całkowitą 26.000 kg. Samo podwozie ma masę własną wynoszącą tylko 7063 kg. Osadzona na nim zabudowa JOAB Anaconda HD o objętości 19 metrów sześciennych i gotowa do pracy (z olejem) waży 5500 kg.

 

A to oznacza, że podczas jednego kursu śmieciarka może przewieźć nawet 13,5 t śmieci, bez przekraczania dopuszczalnych przepisami obciążeń na oś.

 

Oto co do powiedzenia na temat nowej śmieciarki mieli testujący ją klienci:

 

– Silnik jest bardzo sprawny i mocny, jak na tak niewielką pojemność – mówi Ryszard Gbiorczyk, kierownik logistyki w Miejskim Zakładzie Oczyszczania w Lesznie, który przez tydzień testował Renault Premium. – Podobało nam się także jego wyciszenie, przez co jego praca na osiedlowych uliczkach, jest mało uciążliwa dla mieszkańców. Zużycie paliwa w tak krótkim czasie i na różnych trasach trudno jest dokładnie sprawdzić, ale wyniki wyglądały obiecująco.

 

– Podczas testów, które przeprowadzaliśmy w naszej firmie okazało się, że przystawka może cały czas pracować, nie trzeba jej wyłączać i włączać za każdym razem kiedy pojazd rusza, a to bardzo skraca czas pracy i ułatwia ją załodze śmieciarki – mówi Grzegorz Milewski, dyspozytor brygad transportowych w Zakładzie Oczyszczania i Gospodarki Odpadami w MZO S.A. w Ostrowie Wielkopolskim.

 

– Renault Trucks dostarczyło nam podwozie Premium fabrycznie przygotowane do osadzenia na nim śmieciarki – ze skróconym tylnym nawisem ramy, pionowym wydechem za kabiną, bez tylnego zderzaka najazdowego, ze wspornikami mocującymi, otworem w kabinie do poprowadzenia wiązki elektrycznej nadwozia i z przystosowaniem zabezpieczenia stopnia do śmieciarek z tylnym i bocznym załadunkiem do normy CEN 1501 – to bardzo ułatwia montaż i skraca czas, jaki jest potrzebny na tą operację. Poza tym nie musimy ingerować w układy samochodu – mówi Marek Hawro, z wrocławskiej spółki Anaconda Recykling System, przedstawiciela na Polskę firmy JOAB, szwedzkiego producenta śmieciarek.


– Koła skręcają w kierunku przeciwnym do kół pierwszej osi, co kapitalnie ułatwia manewrowanie w ciasnych miejscach, np. między zaparkowanymi na uliczkach samochodami. Ten samochód radził sobie lepiej niż dwuosiowe ciężarówki, którymi jeździmy na co dzień! – dodaje z entuzjazmem Adam Ślęzak, kierowca z MZO Leszno. – Prowadzenie ułatwia też bardzo dobre wspomaganie kierownicy, które pozwala dobrze wyczuć auto.

 

– Jestem pozytywnie zaskoczony tym pojazdem – jako całością – podwoziem i zabudową. To bardzo dobre zestawienie – mówi Marek Śluzar, dyrektor operacyjny firmy ALBA Dolny Śląsk z Wałbrzycha. – Nie ukrywam, że na początku testów byliśmy bardzo sceptyczni, ale z każdym dniem pojazd coraz bardziej nas zadziwiał. Najbardziej podobało się nam to, że jest cichy, ma bardzo szybki wywrót i duży kosz zasypowy. Nawet załadowany do pełna nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej. A to w śmieciarce ważna zaleta.

 

– To ważne, kiedy mocno wieje, a z pojemników leci popiół. Obsługujący kosz człowiek może stanąć po nawietrznej stronie i pył nie sypie się na niego – dodaje Grzegorz Milewski z MZO Ostrów Wielkopolski. – Skraca to także czas obsługi w innych przypadkach – nie trzeba za każdym razem obchodzić samochodu dookoła. Ważne jest bezpieczeństwo pracy, na które bezpośredni wpływ mają wyłączniki napędu kosza zasypowego umieszczone w tylnych stopniach.

 

fb_like

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!