Jak spać podczas wyprawy samochodowej

Jak spać podczas wyprawy samochodowej

Wyjazdowe pomysły na nocleg to prawdziwa karuzela. Do dyspozycji mamy kempingi, agroturystykę, hotele i… własne samochody. Oto kilka sposobów, jak urządzić się z noclegiem i które rozwiązanie może być najodpowiedniejsze dla nas, szczególnie podczas wyprawy na łono natury.

Wyjazdowe pomysły na nocleg to prawdziwa karuzela. Do dyspozycji mamy kempingi, agroturystykę, hotele i… własne samochody. Oto kilka sposobów, jak urządzić się z noclegiem i które rozwiązanie może być najodpowiedniejsze dla nas, szczególnie podczas wyprawy na łono natury.

Namiot wolnostojący
„Studenckie czasy” – śpiewał kiedyś Kabaret Elita do tekstu Jerzego Skoczylasa. Z grubsza chodziło o beztroskę, śpiew i wolny czas. Te czasy możemy przywrócić sobie w każdej chwili. Wystarczy wypad… pod namiot. Nie ma to, jak własnoręcznie rozłożyć swój materiałowy domek, umościć w nim materace i śpiwory a potem… posłuchać chrapania sąsiada obok.

Namiot to rozwiązanie poręczne, lekkie, szybkie i przede wszystkim tanie. Praktycznie „z marszu” można zdecydować o miejscu do spania. Wystarczy, żeby nie było zbyt piaszczyste, zbyt nachylone, nie za mokre i bez mrówek. No właśnie, nie wszędzie da się namiot rozbić. Nie jest też bezpiecznie nocować w namiocie byle gdzie.

Jesteśmy skazani na pola namiotowe, kempingi. Pamiętać też trzeba, że do życia w namiocie potrzebujemy też zaplecza kuchennego (kocherka, menażki i prostych potraw w formie niemal gotowej do spożycia) oraz pełnej gamy ubiorów (w końcu nocujemy na ziemi, więc może się zrobić zimno, a wtedy polar przyda się nawet w środku lata).

Namiot dachowy
Można też namiot zamontować na dachu samochodu. Wtedy nadal da się słuchać chrapania sąsiada, ale mrówka już nas tak łatwo nie zaatakuje. Producentów namiotów dachowych i pomysłów na ich wykonanie jest bez liku. Ważne, żeby montować takie konstrukcje na solidnej podstawie bagażnika dachowego i platformie np. ze sklejki. Zwróćmy też uwagę, że w namiocie zalegnie – powiedzmy – 200 kg masy ludzkiej, więc dobrze jest sprawdzić nośność dachu w naszym aucie.

Z reguły, taka nośność to około 50 kg i tylko w samochodach terenowych, z solidnymi rynienkami dachowymi, można tę wartość podnieść. Dlatego użytkownicy aut osobowych raczej nie powinni rozważać takiego rozwiązania. Może ono zwyczajnie przerosnąć możliwości konstrukcyjne ich samochodu.

Skoro o namiocie dachowym mowa, trzeba pamiętać, że dodaje on autu sporo masy przez dodatkowe obudowy, które chronią namiot przed zabrudzeniem w trakcie podróży. Warto też brać pod uwagę, że namiot dachowy siłą rzeczy jest rozkładany dosyć wysoko. Wtedy dostęp do niego jest możliwy tylko z pomocą drabinki.

Namiot dachowy oraz towarzysząca mu zwyczajowo markiza, to również dodatki podnoszące środek ciężkości samochodu. Takie obciążenie nie tylko wpływa na stabilność samochodu, ale również dodaje kolejne centymetry do wysokości auta, co w pewnych okolicznościach może decydować o powodzeniu przejazdu. Namiot dachowy ma jeszcze jeden minus – trzeba go zawsze złożyć, nawet kiedy chcemy pojechać na krótką wycieczkę, bez zmiany lokalizacji na nocleg.

Spanie w aucie
Alternatywą dla namiotu dachowego może być spanie w kabinie samochodu. Rezygnujemy z montażu bagażnika, zakupu namiotu, eliminujemy nadmierne bujanie i ograniczamy wysokość auta. Pojawia się za to temat zabudowy wnętrza, w końcu materac czy karimatę trzeba na czymś rozłożyć.

Spanie we wnętrzu auta ma wiele zalet. Przede wszystkim tę, że można się niemal od razu położyć spać. Na dodatek praktycznie w każdym miejscu i każdych warunkach pogodowych. A jeśli ktoś ma samochód z dodatkowym ogrzewaniem Webasto, to spać w samochodzie może nawet zimą. Warto pamiętać, że ogrzewanie postojowe Webasto w zimie owszem grzeje i takie jest jego główne zadanie, ale w lato może pracować w cyklu odwrotnym i schłodzić wnętrze podczas gdy auto jest nieużywane. Korzystając z łączności GSM można to zrobić zdalnie i cieszyć komfortem od razu po otwarciu drzwi.

Zabudowa wnętrza wymaga doświadczenia i pomysłowości. Przede wszystkim zaś auto powinno być przestronne. O ile w dużym minivanie uzyskanie takiej przestrzeni to nie problem, to w terenówce sprawa ma się nieco gorzej. Jednym z lepszych samochodów do offroadu, który jednocześnie spełnia warunki do sypialnej zabudowy jest Toyota Land Cruiser, ale równie dobrze takie rozwiązanie wypada w Nissanie Patrolu czy Land Roverze Discovery.

Przy wyborze samochodu, który stanie się również sypialnią należy zwrócić uwagę na wymiary wnętrza. Musi być długie i szerokie oraz ukształtowane tak, żeby łatwo było w nim postawić szkielet sypialnej zabudowy, gdzie powierzchnia do spania rozkłada się na położone uprzednio oparcia foteli środkowego rzędu. Pod podłogą sypialni pozostaje jeszcze mnóstwo miejsca na szuflady i schowki.

Przy budowaniu takiej platformy liczy się jej niski ciężar, aby dało się ją samodzielnie wstawić do środka. Warto też zadbać o odpowiednią sztywność konstrukcji, w końcu chcemy spać spokojnie. Na koniec jeszcze pamiętajmy o porządnym ułożyskowaniu szuflad i… zasłonkach na szyby boczne oraz tylną.

Zabudowa sypialna do wnętrza samochodu, przy wszystkich swoich zaletach, ma jedną wadę: nadaje się dla maksymalnie dwóch osób. Niestety szerokości auta nie powiększymy, a spanie w poprzek jest raczej wykluczone. I na to jednak znajdzie się lekarstwo. Jest nim komplet: dobre auto 4×4 i… wyprawowa przyczepka.


 

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!