Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TRUCK Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TRUCK Biznes.
„Ustawa fotoradarowa” obniży bezpieczeństwo na drogach i zniszczy wypożyczalnie aut w Polsce. Do Sejmu trafił poselski projekt tzw. ustawy fotoradarowej, dotyczący m.in. wprowadzenia odmiennego od dotychczas stosowanego sposobu karania sprawców wykroczeń drogowych, ujawnionych przy użyciu fotoradarów. Zgodnie z projektem, mandaty mają płacić nie łamiący przepisy kierowcy, ale właściciele pojazdów, zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Zdaniem ekspertów PZWLP, planowane zmiany mogą przyczynić się do nagłego wzrostu niebezpiecznych zachowań na polskich drogach. Co więcej, narażą wszystkie funkcjonujące w Polsce firmy, użytkujące na co dzień auta służbowe, na poważne koszty. Mandaty z fotoradarów mieliby bowiem zapłacić nie pracownicy – kierowcy firmowych samochodów, ale sami przedsiębiorcy. Planowane zmiany najgorzej wpłynęłyby jednak na sytuację wypożyczalni samochodów. W większości przypadków tego typu firmy czekałaby upadłość.
Poselski projekt zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw trafił do Sejmu 16 stycznia 2015, a 18 marca 2015 odbyło się jego pierwsze czytanie na sali izby niższej polskiego parlamentu. Następnie projekt został skierowany do dalszych prac Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Proponowane w projekcie zmiany przepisów o ruchu drogowym w zakresie dotyczącym mandatów z fotoradarów budzą poważne zastrzeżenia ekspertów. Obniży się bezpieczeństwo na drogach - kierowcy flotowi mogą poczuć się bezkarni
Eksperci PZWLP wskazują, że wprowadzenie w życie regulacji w kształcie proponowanym w poselskim projekcie, może przyczynić się do znacznego pogorszenia bezpieczeństwa na polskich drogach. Dlaczego? Projekt zmian zakłada bowiem, że za przewinienia drogowe ujawnione przy użyciu fotoradarów, nie będzie karany faktyczny sprawca, a więc kierowca, ale właściciel pojazdu. Dodatkowo, kwalifikacja przewinienia wykrytego za pomocą fotoradaru zostanie zamieniona
z wykroczenia na karę administracyjną, co oznacza, że ukarany właściciel samochodu nie otrzyma z jego tytułu punktów karnych, a jedynie karę finansową. Zdaniem ekspertów PZWLP podstawowa funkcja nakładania mandatów za przewinienia drogowe, a więc poprawa bezpieczeństwa, w przypadku tego projektu zmian ustawy, została zastąpiona celem fiskalnym. Głównym motywem w przypadku proponowanych zmian regulacji nie jest bowiem ukaranie sprawcy, a uproszczenie systemu ściągania kar finansowych z mandatów i przyśpieszenie wpływu pieniędzy z tego tytułu do budżetu państwa. W uproszczeniu, zakładane w projekcie zmiany przesuwają ciężar odpowiedzialności za ściąganie pieniędzy z mandatów z fotoradarów, z organów państwowych na przedsiębiorców i firmy. Konsekwencje zmian dla firm – wysokie dodatkowe koszty, wzrost biurokracji, konieczność egzekucji mandatów od pracowników
Obecnie w Polsce, według niektórych źródeł, jest zarejestrowanych nawet kilka milionów samochodów użytkowanych przez firmy i przedsiębiorców. W przypadku każdego mandatu z fotoradaru wystawionego dla tego typu aut, kosztami grzywny zostanie obciążona firma, która jest prawnym właścicielem pojazdu, bez możliwości wskazania sprawcy, czyli konkretnego pracownika, użytkującego w danej chwili służbowy samochód. Skala problemu jaki mógłby się pojawić po wprowadzeniu w życie proponowanych przepisów, jest więc bardzo duża. Kłopoty dla firm i przedsiębiorców, będące konsekwencją proponowanych regulacji, nie skończą się wyłącznie na konieczności poniesienia kosztów mandatów, które w przypadku dużych flot pojazdów służbowych mogą wynosić w skali roku kilkaset tysięcy, a nawet kilka milionów złotych. Na każdego przedsiębiorcę i firmę w Polsce, użytkującą służbowe samochody, spadnie bowiem problem późniejszej egzekucji grzywny z tytułu mandatu od pracowników. Odzyskanie pieniędzy będzie się wiązało z dodatkowymi, uciążliwymi zarówno dla pracodawców, jak i zatrudnionych, czynnościami formalnymi np. z podpisaniem dodatkowych oświadczeń przez pracowników i potrącaniem kwot wynikających z mandatów z wynagrodzeń zatrudnionych osób.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych zapisów w projekcie przepisów jest wzrost wysokości kary finansowej o 50% w przypadku otrzymania przez właściciela auta więcej niż trzech mandatów z fotoradarów w ciągu 12 miesięcy. W konsekwencji, w przypadku firm użytkujących floty złożone z kilkuset, a nawet ponad tysiąca aut, można się spodziewać, że wyższe o połowę mandaty pojawią się już po maksymalnie kilku dniach. W takiej sytuacji, pracownicy - kierowcy firmowych samochodów, będą w zasadzie permanentnie obciążani przez swoich pracodawców o 50% wyższymi kosztami mandatów, niż gdyby podobnych wykroczeń drogowych dopuścili się np. prywatnym autem. Innymi słowy, będą ponosili wyższe koszty kar z tytułu mandatów, będąc traktowanym jak „piraci drogowi”, podczas gdy faktycznie może to być ich pierwsze przewinienie drogowe od kilku czy kilkunastu lat. W związku z tym, rozwiązanie to wprowadza różną odpowiedzialność za takie samo przewinienie i w efekcie budzi wątpliwości co do zachowania konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Ustawa fotoradarowa zabójcza dla wypożyczalni
Proponowana zmiana przepisów będzie miała w szczególności bardzo negatywny wpływ na działalność i kondycję firm wynajmu krótkoterminowego pojazdów, popularnie zwanych wypożyczalniami samochodów. W wielu przypadkach może ona wręcz doprowadzić do upadków tego typu przedsiębiorstw. Zgodnie z proponowanymi zmianami, wypożyczalnie samochodów musiałaby ponosić bardzo wysokie koszty mandatów, które w skali roku mogłyby osiągnąć poziom nawet kilkuset tysięcy złotych, bez jakiejkolwiek możliwości egzekucji tych środków od swoich klientów.
Firmy wynajmu krótkoterminowego aut wypożyczają samochody zazwyczaj na okresy kilkudniowe, czasami nawet tylko na jeden dzień. Oznacza to, że mandaty otrzymują już po zwrocie pojazdu i praktycznie nie mają możliwości otrzymania zwrotu kosztów grzywny od sprawcy wykroczenia. Czy w innych krajach Unii Europejskiej wypożyczalnie aut także płacą mandaty za swoich klientów?
W przypadku firm wynajmu krótkoterminowego konieczne jest wprowadzenie odmiennego od proponowanego systemu nakładania kar administracyjnych. W przeciwnym razie funkcjonowanie firm tego typu w Polsce będzie bardzo poważnie zagrożone. Wypożyczalnie samochodów powinny mieć w dalszym ciągu zachowaną możliwość wskazania faktycznego sprawcy przewinienia drogowego, np. za pośrednictwem elektronicznych systemów instytucji zarządzającej siecią fotoradarów w Polsce. Pozwoliłoby to na przeprowadzenie całego procesu w sposób bardzo szybki
i sprawny, a wypożyczalni umożliwiłoby obciążenie klienta kosztami mandatu już w momencie zwrotu samochodu.
Proponowane obecnie w Polsce rozwiązania nie funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej. Wypożyczalnie samochodów, w przypadku otrzymania mandatu z fotoradaru, mają możliwość wskazania sprawcy wykroczenia. W większości krajów kosztami mandatu mogą zostać obciążone tylko w sytuacji, kiedy podane przez nie dane użytkownika są nieprawdziwe lub niekompletne i organ ścigania nie ma w związku z tym możliwości wyegzekwować grzywny od sprawcy.
„Ustawa fotoradarowa” obniży bezpieczeństwo na drogach i zniszczy wypożyczalnie aut w Polsce.
Do Sejmu trafił poselski projekt tzw. ustawy fotoradarowej, dotyczący m.in. wprowadzenia odmiennego od dotychczas stosowanego sposobu karania sprawców wykroczeń drogowych, ujawnionych przy użyciu fotoradarów. Zgodnie z projektem, mandaty mają płacić nie łamiący przepisy kierowcy, ale właściciele pojazdów, zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Zdaniem ekspertów PZWLP, planowane zmiany mogą przyczynić się do nagłego wzrostu niebezpiecznych zachowań na polskich drogach. Co więcej, narażą wszystkie funkcjonujące w Polsce firmy, użytkujące na co dzień auta służbowe, na poważne koszty. Mandaty z fotoradarów mieliby bowiem zapłacić nie pracownicy – kierowcy firmowych samochodów, ale sami przedsiębiorcy. Planowane zmiany najgorzej wpłynęłyby jednak na sytuację wypożyczalni samochodów. W większości przypadków tego typu firmy czekałaby upadłość.
Poselski projekt zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw trafił do Sejmu 16 stycznia 2015, a 18 marca 2015 odbyło się jego pierwsze czytanie na sali izby niższej polskiego parlamentu. Następnie projekt został skierowany do dalszych prac Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Proponowane w projekcie zmiany przepisów o ruchu drogowym w zakresie dotyczącym mandatów z fotoradarów budzą poważne zastrzeżenia ekspertów.
Obniży się bezpieczeństwo na drogach – kierowcy flotowi mogą poczuć się bezkarni
Eksperci PZWLP wskazują, że wprowadzenie w życie regulacji w kształcie proponowanym w poselskim projekcie, może przyczynić się do znacznego pogorszenia bezpieczeństwa na polskich drogach. Dlaczego? Projekt zmian zakłada bowiem, że za przewinienia drogowe ujawnione przy użyciu fotoradarów, nie będzie karany faktyczny sprawca, a więc kierowca, ale właściciel pojazdu. Dodatkowo, kwalifikacja przewinienia wykrytego za pomocą fotoradaru zostanie zamieniona
z wykroczenia na karę administracyjną, co oznacza, że ukarany właściciel samochodu nie otrzyma z jego tytułu punktów karnych, a jedynie karę finansową.
Zdaniem ekspertów PZWLP podstawowa funkcja nakładania mandatów za przewinienia drogowe, a więc poprawa bezpieczeństwa, w przypadku tego projektu zmian ustawy, została zastąpiona celem fiskalnym. Głównym motywem w przypadku proponowanych zmian regulacji nie jest bowiem ukaranie sprawcy, a uproszczenie systemu ściągania kar finansowych z mandatów i przyśpieszenie wpływu pieniędzy z tego tytułu do budżetu państwa. W uproszczeniu, zakładane w projekcie zmiany przesuwają ciężar odpowiedzialności za ściąganie pieniędzy z mandatów z fotoradarów, z organów państwowych na przedsiębiorców i firmy.
Konsekwencje zmian dla firm – wysokie dodatkowe koszty, wzrost biurokracji, konieczność egzekucji mandatów od pracowników
Obecnie w Polsce, według niektórych źródeł, jest zarejestrowanych nawet kilka milionów samochodów użytkowanych przez firmy i przedsiębiorców. W przypadku każdego mandatu z fotoradaru wystawionego dla tego typu aut, kosztami grzywny zostanie obciążona firma, która jest prawnym właścicielem pojazdu, bez możliwości wskazania sprawcy, czyli konkretnego pracownika, użytkującego w danej chwili służbowy samochód. Skala problemu jaki mógłby się pojawić po wprowadzeniu w życie proponowanych przepisów, jest więc bardzo duża. Kłopoty dla firm i przedsiębiorców, będące konsekwencją proponowanych regulacji, nie skończą się wyłącznie na konieczności poniesienia kosztów mandatów, które w przypadku dużych flot pojazdów służbowych mogą wynosić w skali roku kilkaset tysięcy, a nawet kilka milionów złotych. Na każdego przedsiębiorcę i firmę w Polsce, użytkującą służbowe samochody, spadnie bowiem problem późniejszej egzekucji grzywny z tytułu mandatu od pracowników. Odzyskanie pieniędzy będzie się wiązało z dodatkowymi, uciążliwymi zarówno dla pracodawców, jak i zatrudnionych, czynnościami formalnymi np. z podpisaniem dodatkowych oświadczeń przez pracowników i potrącaniem kwot wynikających z mandatów z wynagrodzeń zatrudnionych osób.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych zapisów w projekcie przepisów jest wzrost wysokości kary finansowej o 50% w przypadku otrzymania przez właściciela auta więcej niż trzech mandatów z fotoradarów w ciągu 12 miesięcy. W konsekwencji, w przypadku firm użytkujących floty złożone z kilkuset, a nawet ponad tysiąca aut, można się spodziewać, że wyższe o połowę mandaty pojawią się już po maksymalnie kilku dniach. W takiej sytuacji, pracownicy – kierowcy firmowych samochodów, będą w zasadzie permanentnie obciążani przez swoich pracodawców o 50% wyższymi kosztami mandatów, niż gdyby podobnych wykroczeń drogowych dopuścili się np. prywatnym autem. Innymi słowy, będą ponosili wyższe koszty kar z tytułu mandatów, będąc traktowanym jak „piraci drogowi”, podczas gdy faktycznie może to być ich pierwsze przewinienie drogowe od kilku czy kilkunastu lat. W związku z tym, rozwiązanie to wprowadza różną odpowiedzialność za takie samo przewinienie i w efekcie budzi wątpliwości co do zachowania konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Ustawa fotoradarowa zabójcza dla wypożyczalni
Proponowana zmiana przepisów będzie miała w szczególności bardzo negatywny wpływ na działalność i kondycję firm wynajmu krótkoterminowego pojazdów, popularnie zwanych wypożyczalniami samochodów. W wielu przypadkach może ona wręcz doprowadzić do upadków tego typu przedsiębiorstw. Zgodnie z proponowanymi zmianami, wypożyczalnie samochodów musiałaby ponosić bardzo wysokie koszty mandatów, które w skali roku mogłyby osiągnąć poziom nawet kilkuset tysięcy złotych, bez jakiejkolwiek możliwości egzekucji tych środków od swoich klientów.
Firmy wynajmu krótkoterminowego aut wypożyczają samochody zazwyczaj na okresy kilkudniowe, czasami nawet tylko na jeden dzień. Oznacza to, że mandaty otrzymują już po zwrocie pojazdu i praktycznie nie mają możliwości otrzymania zwrotu kosztów grzywny od sprawcy wykroczenia.
Czy w innych krajach Unii Europejskiej wypożyczalnie aut także płacą mandaty za swoich klientów?
W przypadku firm wynajmu krótkoterminowego konieczne jest wprowadzenie odmiennego od proponowanego systemu nakładania kar administracyjnych. W przeciwnym razie funkcjonowanie firm tego typu w Polsce będzie bardzo poważnie zagrożone. Wypożyczalnie samochodów powinny mieć w dalszym ciągu zachowaną możliwość wskazania faktycznego sprawcy przewinienia drogowego, np. za pośrednictwem elektronicznych systemów instytucji zarządzającej siecią fotoradarów w Polsce. Pozwoliłoby to na przeprowadzenie całego procesu w sposób bardzo szybki
i sprawny, a wypożyczalni umożliwiłoby obciążenie klienta kosztami mandatu już w momencie zwrotu samochodu.
Proponowane obecnie w Polsce rozwiązania nie funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej. Wypożyczalnie samochodów, w przypadku otrzymania mandatu z fotoradaru, mają możliwość wskazania sprawcy wykroczenia. W większości krajów kosztami mandatu mogą zostać obciążone tylko w sytuacji, kiedy podane przez nie dane użytkownika są nieprawdziwe lub niekompletne i organ ścigania nie ma w związku z tym możliwości wyegzekwować grzywny od sprawcy.
Miłośnicy samochodów ciężarowych, kierowcy i przedstawiciele branży transportowej spotkali się podczas tegorocznej edycji Truck Show Podlasie. W gronie partnerów wydarzenia [...]
Jak wynika z raportu Związku Dealerów Samochodów oraz PZPM lipiec 2026 roku przyniósł kolejne dodatnie wyniki rejestracji samochodów dostawczych i [...]
Polska nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wdrażająca dyrektywę NIS2, weszła w życie 3 kwietnia 2026 r. Od 7 maja [...]
Sektor transportu i logistyki działa dziś w warunkach trwałej nierównowagi między wpływami a zobowiązaniami. Z jednej strony ponad połowa firm [...]
Na torze Jastrząb pod Radomiem trwa 7. edycja Targów Rozwiązań Transportowych 4Poland. W wydarzeniu bierze udział blisko 60 wystawców, a [...]
Rynek flotowy w Polsce w 2026 roku potwierdza przejście z okresu dynamicznych zmian do fazy stabilizacji, co wyraźnie widać w [...]
30 marca br. oficjalnie rozpoczął działalność serwis Renault Trucks Center w Tłustem koło Grodziska Mazowieckiego. Tym samym działalność serwisowa przeniesiona [...]
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie znów przypomniała Europie, że transport żyje nie tylko rytmem popytu i podaży, ale także geopolityki. [...]
W branży TSL płynność potrafi zniknąć szybciej niż zlecenia w sezonie. Wystarczy kilka miesięcy kumulacji: wzrost kosztów, presja stawek, opóźnienia [...]
Model DAF XF Electric otrzymał nagrodę 2026 Eco-Friendly Truck of the Year przyznawaną przez hiszpańskie jury w uznaniu za silny [...]
Jakość płynów do mycia i spryskiwania szyb samochodowych wydaje się tematem drugorzędnym. Wobec panujących ostatnio niskich temperatur temat staje się jednak [...]
DAF Trucks zaprezentował właśnie model DAF XG+ Emerald Edition. To luksusowa, ciemnozielona, limitowana wersja flagowego pojazdu ciężarowego DAF XG+ nowej [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!