Inter Cars bije kolejne rekordy

Inter Cars bije kolejne rekordy

W sobotę 6 września o godzinie 16 rozpoczęła się próba bicia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów.           Rzadko mamy możliwość być świadkami historycznych wydarzeń ze świata motorsportu. Ci szczęśliwcy, którzy w ostatni weekend zjawili się na Inter Cars Motor Show, mieli jednak możliwość uczestniczyć w przełomowym wydarzeniu.   - Do tej pory odbyła się jedna oficjalna próba ustanowienia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów – mówi Barbara Dydymska, redaktor serwisu BiuroRekordow.pl. – Jest to spowodowane warunkami technicznymi postawionymi przez sędziów z Guinnessa. Skutecznie odstraszają one wszystkich zainteresowanych przed podjęciem próby przebicia dotychczasowego rekordu. Sprostać należy bowiem nie tylko logistyce całej imprezy, lecz przede wszystkim prawidłowemu udokumentowaniu wydarzenia, co z uwagi na wydobywający się spod opon dym jest szczególnie wymagające.   Dotychczasowy rekord należał do Australijczyków. Zdołali oni zebrać 68 samochodów, z których każdy, w trakcie trwania trzydziestosekundowej próby, nieprzerwanie przez dziesięć sekund palił gumę w swoim samochodzie. Co to znaczy „palić gumę”? W trakcie postoju samochodu i przy zablokowanej przedniej osi kręci się w miejscu tylnymi kołami doprowadzając do rozgrzania opon i powstania dymu. Jest to niezwykle efektowny i popisowy numer… szczególnie, przy takiej ilości aut.   Inter Cars podjął próbę bicia rekordu wystawiając do próby 74 samochody! Wśród nich znalazły się nie tylko driftowozy i auta, które brały udział w pokazach Inter Cars Motor Show, ale także samochody prywatnych użytkowników, którzy zgłosili się do próby.   Aby mieć pewność, że nie będzie zastrzeżeń co do prawidłowego udokumentowania wydarzenia, zastosowano kamery termowizyjne, które pomimo dymu były w stanie nagrać istotne szczegóły. Całość będzie dodatkowo nagrywana z powietrza, a przy każdym z aut stał steward kontrolujący czas palenia opon i prawidłowy przebieg próby. Biorąc pod uwagę warunki panujące w trakcie tych głośnych 30 sekund – stewardzi byli odpowiednio zabezpieczeni przed dymem i hałasem.   Jak wspomnieliśmy na początku - tego typu wydarzenie odbywa się niesłychanie rzadko w skali świata. Tym bardziej warto było uczestniczyć w Inter Cars Motor Show i być świadkiem historii, która zrodziła się na oczach widzów. Czy rekord został oficjalnie pobity? Tego dowiemy się w nadchodzących dniach, po przeanalizowaniu całości materiałów przez komisję. Bez względu na wszystko – było to niesłychanie widowiskowe wydarzenie, które w pamięci widzów i uczestników zostanie do końca życia.  

Inter Cars-record-1W sobotę 6 września o godzinie 16 rozpoczęła się próba bicia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów.

 

 

 

 

 

Rzadko mamy możliwość być świadkami historycznych wydarzeń ze świata motorsportu. Ci szczęśliwcy, którzy w ostatni weekend zjawili się na Inter Cars Motor Show, mieli jednak możliwość uczestniczyć w przełomowym wydarzeniu.

 

Do tej pory odbyła się jedna oficjalna próba ustanowienia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów – mówi Barbara Dydymska, redaktor serwisu BiuroRekordow.pl. – Jest to spowodowane warunkami technicznymi postawionymi przez sędziów z Guinnessa. Skutecznie odstraszają one wszystkich zainteresowanych przed podjęciem próby przebicia dotychczasowego rekordu. Sprostać należy bowiem nie tylko logistyce całej imprezy, lecz przede wszystkim prawidłowemu udokumentowaniu wydarzenia, co z uwagi na wydobywający się spod opon dym jest szczególnie wymagające.

 

Dotychczasowy rekord należał do Australijczyków. Zdołali oni zebrać 68 samochodów, z których każdy, w trakcie trwania trzydziestosekundowej próby, nieprzerwanie przez dziesięć sekund palił gumę w swoim samochodzie. Co to znaczy „palić gumę”? W trakcie postoju samochodu i przy zablokowanej przedniej osi kręci się w miejscu tylnymi kołami doprowadzając do rozgrzania opon i powstania dymu. Jest to niezwykle efektowny i popisowy numer… szczególnie, przy takiej ilości aut.

 

Inter Cars podjął próbę bicia rekordu wystawiając do próby 74 samochody! Wśród nich znalazły się nie tylko driftowozy i auta, które brały udział w pokazach Inter Cars Motor Show, ale także samochody prywatnych użytkowników, którzy zgłosili się do próby.

 

Aby mieć pewność, że nie będzie zastrzeżeń co do prawidłowego udokumentowania wydarzenia, zastosowano kamery termowizyjne, które pomimo dymu były w stanie nagrać istotne szczegóły. Całość będzie dodatkowo nagrywana z powietrza, a przy każdym z aut stał steward kontrolujący czas palenia opon i prawidłowy przebieg próby. Biorąc pod uwagę warunki panujące w trakcie tych głośnych 30 sekund – stewardzi byli odpowiednio zabezpieczeni przed dymem i hałasem.

 

Jak wspomnieliśmy na początku – tego typu wydarzenie odbywa się niesłychanie rzadko w skali świata. Tym bardziej warto było uczestniczyć w Inter Cars Motor Show i być świadkiem historii, która zrodziła się na oczach widzów. Czy rekord został oficjalnie pobity? Tego dowiemy się w nadchodzących dniach, po przeanalizowaniu całości materiałów przez komisję. Bez względu na wszystko – było to niesłychanie widowiskowe wydarzenie, które w pamięci widzów i uczestników zostanie do końca życia.

 

Inter Cars-record-2

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!