100 tysięcy koni mechanicznych

100 tysięcy koni mechanicznych

Świat motorsportu w jednym miejscu – tak brzmiało hasło imprezy Inter Cars Motor Show, która w dniach 6-7 września odbyła się na warszawskim Lotnisku Bemowo. I trzeba przyznać, że doskonale oddawało ono ideę wydarzenia, a także podsumowało to, co dane nam było zobaczyć w trakcie tego święta motoryzacji.         Drift W trakcie dwóch dni pokazów widzowie podziwiali zmagania zawodników podczas 3. rundy Driftingowych Mistrzostw Polski oraz 3. rundy STW Drift Challenge. Na torze mogliśmy zobaczyć czołówkę przedstawicieli polskiego driftingu oraz najlepsze zespoły. Widowiskowe zawody cieszyły się ogromną popularnością wśród widzów. Trzeba przyznać, że oglądanie samochodów o mocy kilkuset koni mechanicznych w trakcie jazdy w kontrolowanym poślizgu wygląda niesamowicie. Zwycięzcą w klasie Challenge został Paweł Borkowski (NS Team), Paweł Rosiak (Bros RR Team) zajął drugie miejsce, a na ostatnim stopniu podium stanął Kewin Kosowski (Prodrive Radom). W klasie Master najlepszy okazał się Bartosz Stolarski (STW Drift Team), a za nim znaleźli się kolejno Marek Wartałowicz (STW Drift Team) oraz Piotr Kozłowski.   Gwiazdy, szybkie auta i premiera Ultimy GTR Na tego typu imprezie nie mogło zabraknąć najszybszych samochodów. Pojawiły się dragstery ze stajni VTG razem z legendarną Corvette na czele, którą Grzegorz Staszewski wielokrotnie zwyciężał w wyścigach na ¼ mili. To potężne auto o mocy 1600 koni mechanicznych rozpędza się do 300km/h zaledwie w 8 sekund! W błędzie jest jednak ten, kto myśli, że było to najszybszy pojazd zaprezentowany na Inter Cars Motor Show. Nic nie mogło bowiem konkurować z Jet Carem – samochodem odrzutowym o mocy 15 tysięcy koni mechanicznych! Ten lekki pojazd Gerda Habermanna napędzany silnikiem od Miga, był zdecydowanie atrakcją dnia, choć zbudowana przez ekipę VTG – Ultima GTR, również budziła w widzach ogromne emocje. Ten wykonany na prywatne zamówienie samochód o wadze niespełna 1000 kilogramów i ponad 500 koniach mechanicznych miał w trakcie imprezy swoją premierę. Dodajmy, że na testach Ultima GTR miała lepsze osiągi niż Ferrari Enzo czy Bugatti Veyron, także jest to prawdziwa bestia.     W trakcie weekendu widzowie mogli zobaczyć w akcji prawdziwe gwiazdy motorsportu. Pojawiła się czołówka polskich kierowców rajdowych – Krzysztof Hołowczyc, Leszek Kuzaj i Michał Kościuszko. Trzeba przyznać, że kiedy panowie wyjeżdżali na tor, od razu było widać, że prezentują najwyższy poziom. Wśród sław motorsportu należy również wymienić Jochena Hahna, który pojawił się ze swoją ciężarówką, dzięki której trzykrotnie zdobył tytuł Mistrza Świata w wyścigach samochodów ciężarowych. Długo można wymieniać innych sportowców, jak choćby Rafała Sonika, Bartka Ostałowskiego, Jerzego Dudka, Adama Gładysza, Raptownego, czy Stuntera13, a to wszystko byłoby i tak tylko wierzchołkiem góry lodowej.   W trakcie Truck Show na torze pojawiła się nie tylko wspomniana ciężarówka Hahna, ale również Grzegorz Baran ze swoim dakarowym monstrum, a także dwie driftujące ciężarówki od STW Drift Team. Odbyły się pokazy Supermoto, Rallycross oraz Globe of Speed – stalowej kuli, wewnątrz której pędziło trzech motocyklistów. Zawodnicy z kraju i ze świata wykonywali podniebne ewolucje na crossach w trakcie FMX, a światowa czołówka stuntu wykonywała cuda na swoich jednośladach. Do tego VW Castrol Cup (m.in. z Jerzym Dudkiem za kierownicą) i próba bicia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów. Wzięło w niej udział ponad 70 samochodów!   Niezapomniana noc Ukoronowaniem imprezy było Nocne Motor Show. Ten dynamiczny pokaz świata motorsportu pozostawił widzów z bagażem wrażeń, które zapewne będą wspominać do końca życia. To nie był bowiem zwykły pokaz, a starannie zaplanowana, ponad dwugodzinna inscenizacja, w trakcie której zaprezentowano wszystkie atrakcje z całego dnia. Wszystko to w niesamowitej oprawie świetlnej oraz pirotechnicznej, a także przy dźwiękach starannie wyselekcjonowanej muzyki. Zwieńczeniem pokazu był kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni, który w opinii widzów był jednym z najpiękniejszych, jakie mieli okazję oglądać.   Obecnie kurz już opadł, a dziesiątki kilogramów gumy zdartej z opon uprzątnięto już z lotniska. Trybuny zostały złożone, a cały teren starannie wysprzątany. Niby wszystko wróciło do normy, ale motoryzacyjne emocje nadal buzują w sercach tych, którzy byli obecni na Inter Cars Motor Show. I choć od zakończenia imprezy minęło zaledwie kilka dni, to już odliczamy czas do startu kolejnej edycji.  

Inter Cars-100koni-1Świat motorsportu w jednym miejscu – tak brzmiało hasło imprezy Inter Cars Motor Show, która w dniach 6-7 września odbyła się na warszawskim Lotnisku Bemowo. I trzeba przyznać, że doskonale oddawało ono ideę wydarzenia, a także podsumowało to, co dane nam było zobaczyć w trakcie tego święta motoryzacji.

 

 

 

 

Drift

W trakcie dwóch dni pokazów widzowie podziwiali zmagania zawodników podczas 3. rundy Driftingowych Mistrzostw Polski oraz 3. rundy STW Drift Challenge. Na torze mogliśmy zobaczyć czołówkę przedstawicieli polskiego driftingu oraz najlepsze zespoły. Widowiskowe zawody cieszyły się ogromną popularnością wśród widzów. Trzeba przyznać, że oglądanie samochodów o mocy kilkuset koni mechanicznych w trakcie jazdy w kontrolowanym poślizgu wygląda niesamowicie. Zwycięzcą w klasie Challenge został Paweł Borkowski (NS Team), Paweł Rosiak (Bros RR Team) zajął drugie miejsce, a na ostatnim stopniu podium stanął Kewin Kosowski (Prodrive Radom). W klasie Master najlepszy okazał się Bartosz Stolarski (STW Drift Team), a za nim znaleźli się kolejno Marek Wartałowicz (STW Drift Team) oraz Piotr Kozłowski.

 

Gwiazdy, szybkie auta i premiera Ultimy GTR

Na tego typu imprezie nie mogło zabraknąć najszybszych samochodów. Pojawiły się dragstery ze stajni VTG razem z legendarną Corvette na czele, którą Grzegorz Staszewski wielokrotnie zwyciężał w wyścigach na ¼ mili. To potężne auto o mocy 1600 koni mechanicznych rozpędza się do 300km/h zaledwie w 8 sekund! W błędzie jest jednak ten, kto myśli, że było to najszybszy pojazd zaprezentowany na Inter Cars Motor Show. Nic nie mogło bowiem konkurować z Jet Carem – samochodem odrzutowym o mocy 15 tysięcy koni mechanicznych! Ten lekki pojazd Gerda Habermanna napędzany silnikiem od Miga, był zdecydowanie atrakcją dnia, choć zbudowana przez ekipę VTG – Ultima GTR, również budziła w widzach ogromne emocje. Ten wykonany na prywatne zamówienie samochód o wadze niespełna 1000 kilogramów i ponad 500 koniach mechanicznych miał w trakcie imprezy swoją premierę. Dodajmy, że na testach Ultima GTR miała lepsze osiągi niż Ferrari Enzo czy Bugatti Veyron, także jest to prawdziwa bestia.

 

Inter Cars-100koni-3

 

W trakcie weekendu widzowie mogli zobaczyć w akcji prawdziwe gwiazdy motorsportu. Pojawiła się czołówka polskich kierowców rajdowych – Krzysztof Hołowczyc, Leszek Kuzaj i Michał Kościuszko. Trzeba przyznać, że kiedy panowie wyjeżdżali na tor, od razu było widać, że prezentują najwyższy poziom. Wśród sław motorsportu należy również wymienić Jochena Hahna, który pojawił się ze swoją ciężarówką, dzięki której trzykrotnie zdobył tytuł Mistrza Świata w wyścigach samochodów ciężarowych. Długo można wymieniać innych sportowców, jak choćby Rafała Sonika, Bartka Ostałowskiego, Jerzego Dudka, Adama Gładysza, Raptownego, czy Stuntera13, a to wszystko byłoby i tak tylko wierzchołkiem góry lodowej.

 

W trakcie Truck Show na torze pojawiła się nie tylko wspomniana ciężarówka Hahna, ale również Grzegorz Baran ze swoim dakarowym monstrum, a także dwie driftujące ciężarówki od STW Drift Team. Odbyły się pokazy Supermoto, Rallycross oraz Globe of Speed – stalowej kuli, wewnątrz której pędziło trzech motocyklistów. Zawodnicy z kraju i ze świata wykonywali podniebne ewolucje na crossach w trakcie FMX, a światowa czołówka stuntu wykonywała cuda na swoich jednośladach. Do tego VW Castrol Cup (m.in. z Jerzym Dudkiem za kierownicą) i próba bicia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów. Wzięło w niej udział ponad 70 samochodów!

 

Niezapomniana noc

Ukoronowaniem imprezy było Nocne Motor Show. Ten dynamiczny pokaz świata motorsportu pozostawił widzów z bagażem wrażeń, które zapewne będą wspominać do końca życia. To nie był bowiem zwykły pokaz, a starannie zaplanowana, ponad dwugodzinna inscenizacja, w trakcie której zaprezentowano wszystkie atrakcje z całego dnia. Wszystko to w niesamowitej oprawie świetlnej oraz pirotechnicznej, a także przy dźwiękach starannie wyselekcjonowanej muzyki. Zwieńczeniem pokazu był kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni, który w opinii widzów był jednym z najpiękniejszych, jakie mieli okazję oglądać.

 

Obecnie kurz już opadł, a dziesiątki kilogramów gumy zdartej z opon uprzątnięto już z lotniska. Trybuny zostały złożone, a cały teren starannie wysprzątany. Niby wszystko wróciło do normy, ale motoryzacyjne emocje nadal buzują w sercach tych, którzy byli obecni na Inter Cars Motor Show. I choć od zakończenia imprezy minęło zaledwie kilka dni, to już odliczamy czas do startu kolejnej edycji.

 

Inter Cars-100koni-2

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TRUCK Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!